Jak udzielić pierwszej pomocy? Specjalny instruktaż na upalne dni

Pierwsza pomoc
Jak udzielić pierwszej pomocy? Specjalny instruktaż na upalne dni
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Instruktaż pierwszej pomocy w autobusie we Wrocławiu - nie jest przypadkiem właśnie teraz, gdy panują wysokie temperatury. Do osoby nieprzytomnej należy wezwać pogotowie oraz sprawdzić jej oddech - a w razie potrzeby rozpocząć resuscytację. W przypadku udaru cieplnego trzeba schłodzić daną osobę.

Tego, jak udzielić pierwszej pomocy, uczył doktor nauk o zdrowiu Paweł Gawłowski.

- Klękamy przy poszkodowanym, krótko oceniamy stan przytomności. Potrząsamy za ramiona poszkodowanego, próbujemy nawiązać jakiś kontakt głosowy: "halo, proszę pana". Nie reaguje. To jest moment na wezwanie zespołu ratownictwa medycznego - wskazał ekspert.

Jak tłumaczył, dyspozytor pogotowia nie tylko przyjmie zgłoszenie, ale też udzieli instrukcji, jak ocenić oddech poszkodowanego.

- Odchylamy głowę do tyłu manewrem czoło-żuchwa. Pochylamy się nad twarzą poszkodowanego. Ocena oddechu trwa 10 sekund. W tym czasie obserwujemy ruchy klatki piersiowej i nasłuchujemy, czy nasz poszkodowany nie oddycha. Jeżeli nie mamy od razu dostępnego AED [defibrylatora - red.], rozpoczynamy uciskanie klatki piersiowej - mówił doktor Gawłowski.

W zdarzeniu symulowanym przez instruktora reanimacja jest prowadzona w autobusie.

- Kierowca już dostarczył nam to urządzenie, widząc w kamerach, co się dzieje, a więc rozpoczynamy od razu użycie defibryratora. Włączamy urządzenie, postępujemy z komunikatami głosowymi. Na każdej elektrodzie jest dokładnie napisane i narysowane, gdzie należy ją przykleić - przybliżył doktor Gawłowski.

Świadkowie wypadków częściej mają opory przed udzielaniem pierwszej pomocy kobietom. Dlaczego? (wideo archiwalne, ilustracyjne)
Źródło: Małgorzata Mielcarek/Fakty TVN
Należy przenieść osobę w zacienione miejsce

Jak tłumaczył doktor Gawłowski, udar słoneczny to pierwsza faza, kiedy ludzkie zdrowie jest zagrożone.

- Problemem tak naprawdę jest udar cieplny. Jakiekolwiek zaburzenia świadomości, od apatii po bardzo duże pobudzenie, drgawki, bełkotliwą mowę - to wszystko świadczy już o tym, że ludzkie życie jest zagrożone. Co robić? Najszybciej przynosimy poszkodowanego w chłodniejsze, zacienione miejsce. Rozbieramy wierzchnie ubranie tak, żeby umożliwić oddawanie tego ciepła przez ludzki organizm. Jeżeli stan poszkodowanego, jego stan świadomości jest na tyle dobry, możemy podać coś chłodnego do picia. Jeżeli użyjemy jakiegoś wentylatora, który gdzieś będzie dostępny, to również jest dobre postępowanie. Chłodne okłady, kark, pachwiny, doły pachowe, czyli pod pachami - mówił.

- Jeżeli jesteśmy osobą starszą, jesteśmy dzieckiem, mamy choroby przewlekłe, głównie choroby układu krążenia, ale nie tylko, to staramy się przede wszystkim nie wykonywać żadnych aktywności między 11 a 16, kiedy te temperatury są najwyższe. Chłodna kąpiel, chłodny prysznic. Zalecamy również spożywanie izotoników. One dodatkowo nas nawadniają i uzupełniają te mikroelementy, które wypocimy przy takich temperaturach - poradził specjalista.

Źródło: TVN24
Czytaj także: