|

Zapraszamy do punktu G Europy. Jak miasta próbują przyciągnąć turystów

Wilno z lotu ptaka
Wilno z lotu ptaka
Źródło: Shutterstock
Miasta przez lata chętnie sięgały po hasła promocyjne. Bywały zabawne, czasem kuriozalne, najczęściej jednak ogólnikowe, bo czy jedno hasło może skutecznie promować tak złożony twór jak miasto? Dziś moda na krótkie slogany minęła. I zdaniem dr hab. Magdaleny Florek, "nikt nie będzie za nimi płakał".Artykuł dostępny w subskrypcji

Prawdopodobnie każdy z nas ma w pamięci przynajmniej jedno hasło promocyjne miast i samorządów. Dlaczego utkwiło nam w pamięci? Bo było interesujące, intrygujące, zabawne, a może kuriozalne?

"Radom - siła w precyzji", Koluszki "zawsze w centrum", Przemyśl to "miasto wyjątkowe", z Kłodzka "wszędzie jest bliżej", a "Cieszyn robi wrażenie". Pruszków? "Poznasz - polubisz". Kędzierzyn-Koźle to z kolei "miasto możliwości". Wadowice? "Tu wszystko się zaczęło".

Zatrzymajmy się na chwilę - wszystko, czyli co? Hasło Wadowic to cytat z Jana Pawła II, który podczas wystąpienia w rodzinnym mieście w 1999 roku mówił, że tutaj: "I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, i studia się zaczęły, i teatr się zaczął, i kapłaństwo się zaczęło". Haseł inspirowanych słowami papieża z Polski jest więcej, na przykład "Wrocław miasto spotkań". "Wrocław jest miastem położonym na styku trzech krajów, które historia bardzo ściśle ze sobą połączyła. Jest poniekąd miastem spotkania, jest miastem, które jednoczy. Tutaj w jakiś sposób spotyka się tradycja duchowa Wschodu i Zachodu" - mówił Jan Paweł II podczas mszy we Wrocławiu w 1997 roku.

Czytaj także: