Kobieta mieszkała z dwuletnią córką w namiocie. Prokuratura nie chce już aresztu dla 24-latki

Autor:
akr/adso
Źródło:
PAP
Mieszkała z dwuletnią córką w namiocie, kobieta usłyszała zarzuty (wideo z 23.11.2022)
Mieszkała z dwuletnią córką w namiocie, kobieta usłyszała zarzuty (wideo z 23.11.2022)TVN24
wideo 2/5
TVN24

Prokuratura nie będzie składać zażalenia na brak decyzji o aresztowaniu kobiety, która razem z dwuletnią córką mieszkała w namiocie w Gdańsku. Śledczy odstąpili od wniosku o areszt, ponieważ 24-latka zgłosiła się do schroniska wskazanego przez sąd.

Jak powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, prokurator odstąpił od decyzji o złożeniu zażalenia w sprawie niearesztowania 24-letniej kobiety mieszkającej z dwuletnim dzieckiem w namiocie w lesie w Gdańsku Zaspie.

- Podejrzana zgłosiła się do miejsca pobytu, które wskazał jej sąd. Tym samym nieaktualna stała się obawa dotycząca ewentualnego ukrycia się przez podejrzaną w związku z brakiem miejsca stałego pobytu - wyjaśniła Wawryniuk.

Matka usłyszała zarzuty, dziecko ma trafić do rodziny zastępczej

Sąd rodzinny, działając w trybie zabezpieczenia, zdecydował o umieszczeniu dwuletniej dziewczynki w pieczy zastępczej wskazanej przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku. Wszczęte z urzędu zostało też postępowanie o pozbawienie lub ograniczenie władzy rodzicielskiej nad małoletnią.

Matka dziecka usłyszała w środę w ubiegłym tygodniu zarzuty narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Tego samego dnia Sąd Rejonowy w Gdańsku, nie stosując się do wniosku prokuratury, która chciała tymczasowego aresztu dla kobiety, zdecydował o zastosowaniu wobec niej dozoru policyjnego.

24-latka, która mieszkała z córką w namiocie, usłyszała zarzutyTVN24

Mieszkała z dwuletnią córką w namiocie, dziecko trafiło do szpitala

21 listopada po południu funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od pracownika socjalnego, że w lesie przy al. Jana Pawła II w Gdańsku rozstawiony jest namiot, w którym prawdopodobnie przebywa dziecko. Informacja została potwierdzona przez tę służbę. Policjanci wylegitymowali mężczyznę i dwie kobiety, w tym 24-letnią matkę dziecka. Z namiotu wydobywał się dym papierosowy, a dwulatka wyglądała na wyziębioną i miała na sobie koszulkę z krótkimi rękawami.

Funkcjonariusze okryli dziecko kocami i folią termiczną oraz wezwali karetkę. Po wstępnym badaniu lekarz stwierdził, że dziecko jest wychłodzone, głodne i ma infekcję górnych dróg oddechowych. Dziewczynka została przewieziona do szpitala na badania.

Kobieta zamieszkiwała w namiocie z dzieckiem od października do listopada, przy ujemnej temperaturze powietrza. To spowodowało u jej córki rozstrój zdrowia na czas poniżej siedmiu dni, w postaci ostrego zapalenia nosa i gardła.

Za przestępstwo narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby, nad którą ma się obowiązek opieki, grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:akr/adso

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości