Polska

Droższy alkohol a szara strefa. "Jak ktoś umie zrobić herbatę, będzie umiał go wyprodukować"

Polska

Cena trzeźwości
tvn24Cena trzeźwości

Alkohol od przyszłego roku może zdrożeć, by skutecznie odstraszyć ludzi od picia. Takie zmiany zaproponowała Unia Europejska, a Polska je poparła. W praktyce te założenia może zweryfikować życie. Istnieje bowiem ryzyko powstania szarej strefy. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Unia Europejska pracuje nad wspólną strategią antyalkoholową, która zakłada m.in. zakaz reklamy, minimalną cenę, podniesienie akcyzy i monitorowanie transgranicznej sprzedaży alkoholu. Taki plan poparł polski rząd.

W założeniach 10 gramów czystego alkoholu miałoby kosztować ok. 2 zł.

To ruch radykalny, ale jak pokazują statystyki, w Polsce z roku na rok pije się coraz więcej, podczas gdy w całej Europie Zachodniej tendencja jest odwrotna. Mniejsze spożycie alkoholi ma poprawić nie tylko stan naszego zdrowia, ale i portfela. W praktyce jednak te założenia może boleśnie zweryfikować życie.

Szara strefa?

Jednym ze źródeł pozyskiwania alkoholu może być własna produkcja np. bimbru, która jest w Polsce zabroniona. Kolejnymi przemyt i nielegalne fabryki, które mogą zacząć produkować alkohol na masową skalę. Cena jako odstraszacz została już zastosowana w przypadku papierosów. Według statystyk, wraz z ceną paczki papierosów rosła również tytoniowa szara strefa. Krzysztof Brzózka, dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, podkreśla jednak, że szara strefa w przypadku piwa jest dość trudna do zorganizowania.

Autor: js/ja / Źródło: tvn24

Pozostałe wiadomości