W "#BezKitu" Radomir Wit zwraca się do młodych uczestników programu o napisanie na kartce pytania bądź swojej refleksji. Na kopercie mają wskazać, do przedstawiciela którego ugrupowania je kierują. Następnie dziennikarz przekazuje koperty politykom.
Tym razem wręczył je posłowi Koalicji Obywatelskiej Witoldowi Zembaczyńskiemu, rzecznikowi Nowej Lewicy Łukaszowi Michnikowi, a także posłom PiS Piotrowi Polakowi oraz Łukaszowi Kmicie.
"Czy gdyby chodziło o dobro Polski, poszedłby pan/pani na ring z Karolem Nawrockim?"
Tak brzmiało pytanie zamieszczone w kopercie, którą otworzył Witold Zembaczyński.
- Oczywiście, poszedłbym nawet nie tylko ze względu na dobro Polski, ale po to, żeby pewne sprawy wyjaśnić - odpowiedział poseł. Gdy Wit wtrącił, że jak rozumie, chodziło o to, żeby razem potrenować, a nie walczyć, powiedział: "chyba chodziło o to, żeby w ramach dobra Polski prezydentowi zaprezentować własne techniki bokserskie".
- Ja nie umiem się bić, ale bardzo lubię - dodał i doprecyzował, że "sportowo". - Cały czas mówimy o sportowej ramie. Różni politycy występują w różnych formach walk. Czemu nie? Można by było parę kwestii wyjaśnić - mówił Zembaczyński.
"Czy będzie koalicja z Razem"?
Na to pytanie odpowiedział Łukasz Michnik.
- Uważam, że Lewica powinna być zjednoczona i jak najmniej się dzielić, bo prawdziwy wróg nie jest na Lewicy. Prawdziwy wróg to (Grzegorz) Braun, to Konfederacja i z tamtymi postulatami musimy walczyć. Tam są groźni ludzie i groźne dla społeczeństwa poglądy. Więc złego słowa o partii Razem nie powiem - wyjaśnił.
- To nie działa w drugą stronę, ale myślę, że partia Razem też odnajdzie jednak drogę ku realizacji lewicowych ideałów i postulatów. Na razie jest chyba na etapie zagubienia - dodał.
"Czy kierownictwo PiS bagatelizowało wszelkie nadużycia w sprawach takich jak Fundusz Sprawiedliwości lub sprawa ministra (Roberta) Telusa, Dawtony, nie spodziewając się rozliczeń?"
Powyższe pytanie znalazł w kopercie Łukasz Kmita.
- Myślę, że nikt nie bagatelizował żadnych sytuacji, które były złe. Wręcz odwrotnie, zawsze ze strony Prawa i Sprawiedliwości była duża determinacja, żeby osoby, które szkodziły wizerunkowi partii, przede wszystkim łamały przepisy prawa, były poza Prawem i Sprawiedliwością - odpowiedział. - Ale co najważniejsze, i Fundusz Sprawiedliwości, i inne projekty, takie jak Polski Ład, pomagały ludziom w tym, żeby mieć wozy strażackie, żeby było bezpieczniej, żeby infrastruktura lokalna mogła się rozwijać - kontynuował.
Ocenił, że "pytanie jest trochę z tezą". - Natomiast jedno jest pewne: jeśli są jakieś nieprawidłowości, PiS natychmiast działał, zawieszał polityków, rozpytywał, powstawały komisje wyjaśniające, ale bardzo często jest tak, że media przed tym, zanim sprawa została wyjaśniona, już wydawały wyrok - dodał.
- Myślę, że po tych dwóch latach rządów Donalda Tuska można powiedzieć jedno: próba rozliczeń PiS-u za wszystko, co PiS robił, nie przykryje tego, że po prostu rząd Tuska fatalnie rządzi naszym krajem - uznał.
Poseł PiS Piotr Polak nie przyjął koperty, bo, jak argumentował, nie była zaadresowana bezpośrednio do niego, tylko do ugrupowania, które reprezentuje.
Autorka/Autor: js/lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24