- Skoro obecnie możemy wydawać tak dużo pieniędzy na obronność, a kwestia reparacji z perspektywy polskich elit politycznych nadal pozostaje otwarta, to dlaczego nie mielibyśmy przekazać Polsce na przykład okrętu podwodnego, fregaty albo innego sprzętu wojskowego? - zastanawiał się szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) Wolfgang Ischinger podczas rozmowy z agencją Reutera.
W wizji szefa MSC sprzęt wojskowy mógłby zostać udostępniony Polsce bezpłatnie. Byłoby to - jego zdaniem - "niezwykle dobrą inwestycją z punktu widzenia politycznej roztropności".
Ischinger wyraził przy tym rozczarowanie faktem, że Niemcy i Francja do tej pory nie zdołały porozumieć się w sprawie budowy wspólnego myśliwca nowej generacji.
- Myślę, że to niestety bardzo niefortunny rozwój wydarzeń - ocenił. Dodał zarazem, że wciąż ma nadzieję na znalezienie wyjścia z impasu.
Szef MSC: zakończenie wojny wymaga aktywnego udziału Polski
W grudniowej rozmowie Ischinger powiedział, że nie potrafi sobie wyobrazić, by jakiekolwiek wynegocjowane zakończenie wojny Rosji z Ukrainą mogło zostać wdrożone bez aktywnego udziału Polski. Jak ocenił, w dyskusjach o Ukrainie Polska powinna mieć stałe miejsce.
We wrześniu pełnomocnik rządu RFN ds. współpracy z Polską Knut Abraham oświadczył, że choć kwestia reparacji wojennych została prawnie zamknięta, to potrzebne jest "nowoczesne przełożenie" historycznego zobowiązania wobec Polski. Jak sugerował, mogłoby to przybrać formę pogłębionej współpracy w obszarze bezpieczeństwa.
Ischinger to 79-letni dyplomata, który od 2008 do 2022 roku kierował prestiżową Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa. Wcześniej zajmował wysokie stanowiska w niemieckim MSZ, był też ambasadorem w USA i Wielkiej Brytanii. W 2025 roku Ischinger ponownie stanął na czele MSC, tym razem tymczasowo, do objęcia tej funkcji przez byłego szefa NATO Jensa Stoltenberga.
Autorka/Autor: asty//akw
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: X/ischinger