Sejm uchwalił w piątek ustawę ws. wdrożenia w Polsce unijnego programu wzmacniania obronności państw członkowskich. Program SAFE przewiduje łącznie 150 miliardów euro wsparcia - m.in. w postaci niskooprocentowanych pożyczek – przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem tego programu pożyczkowego z zaakceptowanym dofinansowaniem na kwotę 43,7 miliarda euro. To ponad 180 miliardów złotych.
Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko były klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Teraz zajmie się nią Senat.
"Jest nas większa grupa, którym się to nie podoba"
Z politykami PiS rozmawiał na temat programu SAFE dziennikarz TVN24+ Patryk Michalski. Reporter ujawnił w niedzielę w programie "W kuluarach", że w partii Jarosława Kaczyńskiego obowiązywała w głosowaniu "absolutna" dyscyplina, co oznacza, że władze klubu żądały od swoich członków, by głosowali oni przeciwko.
- Potwierdziłem to w trzech źródłach. Usłyszałem, że rozmowy w tej sprawie prowadzili Mariusz Błaszczak, poseł (Andrzej - red.) Śliwka i Antoni Macierewicz. Usłyszałem też, że Antoni Macierewicz nawet niektórych osobiście dopytywał, czy z pewnością ta sprawa nie podzieli klubu - powiedział Michalski, podkreślając, że choć były szef MON wydaje się być na uboczu partii, to najwidoczniej ma głos w sprawach takich jak program SAFE.
Według dziennikarza TVN24+, jeden z posłów PiS zdradził mu, że rozważał głosowanie za programem lub wstrzymanie się od głosu, jednak ze względu na dyscyplinę nie było to możliwe.
- Kolejny cytat: "W partii dominują głosy oszołomów. Jest nas większa grupa, którym się to nie podoba", to cały czas mowa o programie. Ostatni głos w tej sprawie, że "wiele osób z Prawa i Sprawiedliwości wie o programie SAFE tyle tylko, co usłyszy w prawicowych mediach, idą jak owce prowadzone na rzeź". To jest kolejny cytat z polityka Prawa i Sprawiedliwości - relacjonował reporter.
Według informacji dziennikarza niektórzy politycy PiS obawiają się, że głosowanie przeciwko tej ustawie może przynieść negatywne konsekwencje.
PiS "zaczęło mówić Macierewiczem"
Dziennikarka Maja Wójcikowska powiedziała z kolei, ze według relacji jednego z uczestników Rady Bezpieczeństwa Narodowego, o ile podczas posiedzenia RBN "była jeszcze merytoryczna dyskusja", to potem "Prawo i Sprawiedliwość zaczęło w tej sprawie mówić Macierewiczem".
- Słyszę też, że być może w tym szaleństwie jest metoda, żeby teraz bardzo być przeciw, bardzo głośno podnosić argumenty na nie, żeby potem w Senacie tę ustawę poprawić i być może potem prezydent ją podpisze - wyjaśniła Wójcikowska.
Reporter TVN24 Radomir Wit dowiedział się, że trwają uzgodnienia z pałacem prezydenckim w sprawie kształtu poprawki ustawy o środkach z programu SAFE. Zmiany mają być procedowane w Senacie, gdzie wprowadzenie poprawek zapowiadał jeszcze przed głosowaniem w Sejmie minister finansów Andrzej Domański.
Opracował Bartłomiej Plewnia/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Tomasz Gzell