TO WARTO WIEDZIEĆ

Wraca temat Rady Pokoju, "symboliczny koniec" Polski 2050, kolejna szansa na medal

Donald Trump, Rada Pokoju
Bogucki: to jest decyzja prezydenta
Źródło: TVN24
Prezydent Karol Nawrocki nadal nie podjął decyzji w sprawie uczestnictwa w spotkaniu Rady Pokoju w charakterze obserwatora - przekazał szef jego kancelarii. Posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo przekazała, że wraz z około 20 innymi osobami rozważa opuszczenie partii. Skoczkowie Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zawalczą o medal olimpijski w konkursie duetów. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 16 lutego.

Sprawdź prognozę pogody na dziś >>>

1. Niepewność w sprawie Rady Pokoju

Nie ma jeszcze decyzji, czy Karol Nawrocki uda się na inauguracyjne posiedzenie Rady Pokoju w charakterze obserwatora - powiedział w niedzielę w "Faktach po Faktach" szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Członkowie Rady Pokoju, czyli zarządzanej przez Donalda Trumpa organizacji mającej zarządzać Strefą Gazy po konflikcie Hamas-Izrael, mają zebrać się w czwartek.

Bogucki podkreślił, że stanowisko rządu w sprawie członkostwa w Radzie Pokoju jest dla niego niejasne. - Rząd nie chce się określić, czy jest za tym, żeby rozpocząć ten proces dużej ratyfikacji - ocenił.

Zbigniew Bogucki: nie ma jeszcze decyzji w sprawie obecności Nawrockiego
Źródło: TVN24

Wcześniej prezydent Karol Nawrocki był gościem "Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii", gdzie przekazał podobne stanowisko. Odniósł się też do słów Donalda Tuska, który stwierdził, że prezydent może lecieć na posiedzenie rady. - Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. Premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć gdzie chcę - stwierdził prezydent.

"Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara" - odpowiedział prezydentowi Nawrockiemu w mediach społecznościowych premier Tusk.

2. Nerwowo w Polsce 2050

Ważą się losy Polski 2050. Posłanka tej partii, Aleksandra Leo, przyznała w "Kawie na ławę", że wraz z grupą około 20 osób "zastanawia się" nad wyjściem z ugrupowania.

- To jest taki symboliczny koniec Polski 2050, do której ja się zapisywałam, która miała być zielona, demokratyczna i solidarna - oceniła posłanka. - Ten projekt, który teraz mamy, w moim mniemaniu nie jest demokratyczny, nie jest solidarny - powiedziała Leo.

Aleksandra Leo o "symbolicznym końcu Polski 2050"
Źródło: TVN24

Dzień wcześniej Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała w uchwale członków partii, by do Zjazdu Krajowego 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Po obradach pojawiły się głosy, że "kagańcowa" uchwała nie ma mocy prawnej oraz że to symboliczny koniec partii.

Do sprawy w niedzielę odniósł się szef klubu parlamentarnego partii Paweł Śliz, który stwierdził, że uchwała "nie jest o funkcjach, ambicjach czy sporach. Jest o tym, by chronić wasz tytaniczny wysiłek przed zmarnowaniem".

3. Szansa na kolejny medal

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek w poniedziałek wystartują na dużej skoczni w Predazzo w olimpijskim konkursie duetów. Polacy o miejsce na podium będą rywalizować z ekipami Japonii, Austrii, Słowenii, Norwegii i Niemiec.

Kacper Tomasiak z brązowym medalem
Kacper Tomasiak z brązowym medalem
Źródło: PAP/Grzegorz Momot

Tomasiak podczas igrzysk olimpijskich we Włoszech zdobył już dwa medale - srebrny i brązowy. Na normalnej skoczni był drugi, a w sobotę na dużej zajął trzecie miejsce.

Donald Tusk i Karol Nawrocki gratulują Kacprowi Tomasiakowi
Źródło: TVN24

4. Były minister zatrzymany

Były ukraiński minister energetyki Herman Hałuszczenko został zatrzymany podczas przekraczania granicy - przekazało Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU). Hałuszczenko figuruje w śledztwie w sprawie afery korupcyjnej w sektorze energetycznym.

W listopadzie Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 procent wartości kontraktów.

5. Dwa przejazdy, identyczne rezultaty

Szwedka Sara Hector wraz z Norweżką Theą Louisą Stjernesund zajęły ex aequo drugie miejsce w slalomie gigancie. Obydwie narciarki uzyskały w dwóch przejazdach identyczne czasy i obydwie zgodnie złożyły pokłon przed Włoszką Federiką Brignone, która wywalczyła złoto.

Sara Hector i Thea Louise Stjernesund wywalczyły srebro, a Federika Brignone - złoto
Sara Hector i Thea Louise Stjernesund wywalczyły srebro, a Federika Brignone - złoto
Źródło: EPA/DANIEL DAL ZENNARO

Sytuacja, w której dwie osoby uzyskują identyczne względem siebie wyniki, i to w dwóch przejazdach, jest w zawodach narciarstwa alpejskiego niespotykana. Szansa na idealny remis dwóch zawodniczek w obu przejazdach to 0,0025 procenta.

Dostępne w sieci źródła wskazują, że sytuacja, by dwie zawodniczki uzyskały identyczne czasy w obu przejazdach, nie wydarzyła się nigdy w historii zawodów najwyższej rangi.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Plewnia/ads

Czytaj także: