Były szef KRRiT usłyszał zarzuty

Maciej Świrski
Prokurator Jaromir Rybczak o postawieniu zarzutów Maciejowi Świrskiemu i Cezaremu J.
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Rafał Guz/PAP
Maciej Świrski, były szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, usłyszał zarzuty. Zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze.

Chodzi o sprawę finansowania kampanii medialnej Polskiej Fundacji Narodowej "Sprawiedliwe sądy". Agenci CBA zatrzymali Świrskiego we wtorek. Drugim zatrzymanym jest asystent Świrskiego w KRRiT, były członek zarządu PFN i były warszawski radny PiS Cezary J. On usłyszał zarzuty jeszcze we wtorek.

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie przekazała, że zarzuty wobec obu zatrzymanych dotyczą przestępstwa polegającego na nadużyciu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków wynikających z pełnionych funkcji w Zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej (PFN).

"Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia" - czytamy w oświadczeniu. Prokuratura wyjaśniła, że po ich przesłuchaniu zastosowano wobec zatrzymanych środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów. "Przestępstwo zarzucane podejrzanym zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności" - przekazano w komunikacie.

Śledztwo wszczęto w czerwcu 2024 roku. Prokuratura twierdzi, że prowadzenie kampanii przez PFN "prowadziło do wyrządzenia szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 8 milionów 428 tysięcy złotych".

Beata Szydło "nie stawiała się do prokuratury"

Podczas konferencji prasowej szef Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prokurator Jaromir Rybczak został zapytany, czy ustalono kto, zlecił kampanię PFN. - Ten wątek jest przedmiotem śledztwa, nie mogę mówić o szczegółach, natomiast postępowanie w tym kierunku jest kontynuowane - odparł.

Rybczak był też pytany, czy ówczesna premier Beata Szydło stawiła się na złożenie wyjaśnień. - Pani premier była kilkakrotnie wzywana w charakterze świadka, nie stawiła się, wysyłała informacje, które miały usprawiedliwić nieobecność - wyjaśnił. Dodał, że okoliczności te nie mogły usprawiedliwić nieobecności, a stawianie się na wezwanie prokuratora i służb jest obowiązkiem "niezależnie od statusu i zajmowanych funkcji w przeszłości".

Kampania uderzała w sędziów

Organizowana przez PFN w 2017 roku kampania "Sprawiedliwe Sądy" wywołała liczne kontrowersje i protesty ówczesnej opozycji, która zarzucała fundacji finansowanie propagandy partyjnej PiS z pieniędzy publicznych. Akcja obejmowała dystrybucję billboardów w polskich miastach z hasłami uderzającymi w sędziów oraz uruchomienie specjalnych stron internetowych prezentujących rządowe założenia zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Polska Fundacja Narodowa (PFN) założona została w 2016 roku przez 17 spółek Skarbu Państwa. Zadaniem Fundacji miało być promowanie wizerunku Polski za granicą, budowanie marki i promowanie polskiej gospodarki. Świrski był członkiem zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w latach 2017-2018.

OGLĄDAJ: "Koszty nie grały roli. On pławił się w luksusie". Pokazujemy bizancjum Świrskiego
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: