Bartłomiej M. i Mariusz Antoni K. z zarzutami. Prokuratura wnioskuje o areszt

TVN24

Aktualizacja:
Bartłomiej M. i Mariusz Antoni K. dowiezieni na przesłuchanietvn24
wideo 2/32

We wtorek wieczorem w Prokuraturze Okręgowej w Tarnobrzegu zakończyły się przesłuchania byłego rzecznika MON Bartłomieja M. oraz byłego posła PiS Mariusza Antoniego K. Obaj usłyszeli zarzuty. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskami o trzymiesięczne areszty dla M. i K.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu postawiła zarzuty sześciu osobom zatrzymanym w poniedziałek przez CBA. Usłyszeli je między innymi były rzecznik MON Bartłomiej M. oraz były poseł PiS Mariusz Antoni K.

Prokuratura wystąpiła o areszt zarówno dla Bartłomieja M., jak i Mariusza Antoniego K. We wtorek wieczorem tarnobrzeski sąd zadecydował natomiast o zastosowaniu trzymiesięcznych aresztów dla trzech byłych pracowników PGZ. Aresztowani zostali: były członek zarządu PGZ Radosław O. oraz dwaj byli dyrektorzy w tej spółce Robert K. i Robert Sz.

Zarzuty Bartłomieja M. i Mariusza Antoniego K.

Obrońca Bartłomieja M. Luka Szaranowicz powiedział, że jego klient "usłyszał dwa zarzuty popełnienia przestępstw".

- Zapoznał się tezami w nich zawartymi. Odniósł się do nich, starając się wyjaśnić te kwestie, ponieważ nie podziela prawdziwości tez zawartych w zarzutach - mówił.

Wobec M. i K. prokurator sformułował zarzut powoływania się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej. W związku z tym mieli podjąć się "pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tysięcy złotych".

Ponadto Bartłomiej M. i była pracownica Ministerstwa Obrony Narodowej Agnieszka M. "usłyszeli zarzuty przekroczenia swoich uprawnień jako funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę spółki PGZ w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową". Jak podkreślił rzecznik prokuratury, "tym samym doprowadzili do wyrządzenia spółce szkody w wysokości 491 964 złotych".

Dodatkowy zarzut postawiony Agnieszce M. dotyczy przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego w związku z organizacją wystawy pod patronatem MON.

ZOBACZ CAŁY KOMUNIKAT PROKURATURY OKRĘGOWEJ W TARNOBRZEGU >

Byli pracownicy PGZ z zarzutami działania na szkodę spółki

Pozostali z sześciorga zatrzymanych - były członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Radosław O., były dyrektor biura marketingu PGZ Robert K. oraz były dyrektor wykonawczy firmy Robert Sz. - usłyszeli zarzuty działania na szkodę spółki i wyrządzenia jej szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.

We wtorek wieczorem tarnobrzeski sąd zadecydował o zastosowaniu trzymiesięcznych aresztów dla Radosława O., Roberta K. i Roberta Sz.

Jak poinformował w komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Andrzej Dubiel, "przestępstwo ma związek z zawieraniem w imieniu PGZ niekorzystnych dla niej umów dotyczących usług szkoleniowych, organizacji targów przemysłu obronnego, a także koncertu i wystawy multimedialnej. Poniesione z tego tytułu szkody wynoszą 3 195 712 zł".

Przesłuchanie Bartłomieja M. i Mariusza Antoniego K.

Wcześniej - we wtorek popołudniu - były rzecznik MON Bartłomiej M. oraz były poseł PiS Mariusz Antoni K. zostali dowiezieni na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. Przywieziono ich oddzielnie.

Byli oni ostatnimi przesłuchiwanymi po poniedziałkowym zatrzymaniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, na polecenie tarnobrzeskiej prokuratury, sześciu osób.

- Z klientem miałem kontakt. Rozmawialiśmy, osobiście upoważnił mnie do obrony, jak również dwóch innych obrońców. Jest trzech obrońców. Tyle mogę na tę chwilę powiedzieć, ponieważ nie wiemy, o co dokładnie jest podejrzany mój mocodawca - powiedział w poniedziałek w rozmowie z TVN24 obrońca Bartłomieja M., Luka Szaranowicz.

Pytany, czy M. był zaskoczony tym zatrzymaniem, odparł: - Nie rozmawialiśmy na ten temat. Poznaliśmy się dzisiaj (w poniedziałek - red.), więc nie widziałem go zaskoczonego wcześniej, trudno mi się do tego odnieść.

Zatrzymani przez CBA

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie tarnobrzeskiej prokuratury zatrzymali w poniedziałek rano sześć osób w śledztwie dotyczącym doprowadzenia Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. (PGZ) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej.

Wśród zatrzymanych przez CBA - oprócz Bartłomieja M. oraz Mariusza Antoniego K. - byli także była urzędniczka MON Agnieszka M., były członek zarządu spółki PGZ S.A. Radosław O. oraz byli pracownicy MON i Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Autor: ads,kb//now,adso / Źródło: PAP, TVN24

Raporty: