"Być jak Jacek Kuroń" to zbiór archiwalnych materiałów, które prowadzą przez najważniejsze momenty życia opozycjonisty. Są wśród nich fotografie, listy i eksponaty, takie jak fragment bramy stoczniowej, miniatura okrągłego stołu, czarno-biały telewizor wyświetlający relację z protestów. Wszystkie zostały przewiezione z Polski do siedziby Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.
Interaktywna wystawa, która odbywa się w dniach 18-20 maja, jest nowoczesną opowieścią o polskim działaczu opozycji, którego biografia stała się częścią historii europejskiej wolności. Począwszy od listu otwartego z 1965 roku, poprzez działalność opozycyjną, utworzenie Komitetu Obrony Robotników, budowanie społeczeństwa obywatelskiego, po wybory w 1989 roku.
Wystawę otworzyli europosłowie Bogdan Zdrojewski i Andrzej Halicki. Obecni byli również m.in. członkowie rodziny Jacka Kuronia, przewodnicząca Europarlamentu Roberta Metsola, komisarz UE Piotr Serafin, były premier Jerzy Buzek i Robert Kijak - producent filmu "Nasza rewolucja" w reżyserii Piotra Domalewskiego.
Podczas inauguracji Roberta Metsola podkreśliła, że "każdy może odnaleźć osobisty wymiar w europejskiej walce z komunistyczną opresją". - Stoję tu dziś z polskimi europosłami, by uczcić bohaterów Solidarności - mówiła. Dodała, że wystawa "przypomina historię naszego kontynentu" i pokazuje, jak ważna jest walka o sprawy fundamentalne - wolność, swobodę i demokrację".
Historia miłości Kuroniów
Wystawa jest integralnym elementem promocji filmu "Nasza rewolucja" w reżyserii Piotra Domalewskiego, który w dniu symbolicznym, bo 11 listopada, będzie miał oficjalną premierę. Produkcja opowiada o Jacku i Grażynie Kuroniach z perspektywy ich relacji - intensywnej, pełnej miłości i wzajemnej siły, ale też wystawionej na próbę przez historię. W rolach głównych występują Magdalena Popławska oraz Arkadiusz Jakubik.
- Kuroniowie, ale też wszyscy, którzy w tamtych czasach walczyli z systemem, potrafili poświęcić życie i wolność dla idei - mówił TVN24 Piotr Domalewski, dodając, że "ciężko o takich ludzi dzisiaj".
- Jesteśmy w miejscu, gdzie dialog jest naturalnym narzędziem, żeby zmieniać prawo, Europę, zmieniać też świat. A Jacek był za tym, żeby nie rzucać kamieniami, nie palić komitetów, tylko siadać do stołu - powiedział Dzień Dobry TVN Robert Kijak, producent filmu "Nasza rewolucja" i pomysłodawca wystawy.
- Chcieliśmy się zbliżyć do naszych bohaterów, dlatego opowiadamy bardzo intymną historię miłości Jacka i Gajki - mówił Kijak. - To była niezwykła miłość - dodał.
Wystawa jest współfinansowana przez Polską Fundację Narodową. TVN jest koproducentem filmu "Nasza rewolucja".