Terlecki: poziom chamstwa opozycji jest taki, że trudno zachować cierpliwość

TVN24 | Polska

Autor:
mart, akr/pm
Źródło:
TVN24
Terlecki: poziom chamstwa opozycji jest taki, że trudno jest zachować cierpliwośćTVN24
wideo 2/7
TVN24Terlecki: poziom chamstwa opozycji jest taki, że trudno jest zachować cierpliwość

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki komentował debatę nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i słowa, które padły ze strony Jarosława Kaczyńskiego. Odnieśli się do tego także pełnomocnik wyborczy komitetu ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy, poseł PiS Krzysztof Sobolewski oraz wicerzecznik tej partii Radosław Fogiel. - Raz na jakiś czas ktoś ze strony Zjednoczonej Prawicy postanawia nazwać to, co się dzieje po imieniu - mówił Fogiel.

W czwartek późnym wieczorem Sejm odrzucił wniosek opozycji o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Decyzja ta została poprzedzona burzliwą debatą. Na samym jej początku jako przedstawicielka wnioskodawców przemawiała Barbara Nowacka (KO). W tym czasie ministrowie i politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jarosław Kaczyński, rozmawiali, stojąc przy ławach rządowych. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka wezwał ich, by usiedli i słuchali wystąpienia posłanki. - To nie jest pana folwark, panie prezesie - zwrócił się Budka do Kaczyńskiego. Wtedy prezes PiS powiedział: - Takiej hołoty chamskiej jeszcze w Sejmie nikt nie widział.

Kaczyński: takiej hołoty chamskiej to jeszcze nikt nie widział w tym Sejmie

Czytaj więcej: Budka się oburza, Kaczyński krzyczy o "chamskiej hołocie"

"Ordynarnie i chamsko nas atakuje opozycja"

Sytuację skomentował w piątek w rozmowie z TVN24 wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z Prawa i Sprawiedliwości. - Poziom chamstwa, z jakim spotykamy się ze strony opozycji w Sejmie, jest już taki, że naprawdę trudno jest zachować cierpliwość. Mam wrażenie, że ten proces narasta, że to właśnie ordynarne zachowanie, przeszkadzanie, awantury, żadnych argumentów, tylko awantura, to narasta - powiedział.

Tłumaczył, że to, iż posłowie PiS rozmawiali na sali plenarnej nie jest dziwne. - To jest codzienne, można powiedzieć, zjawisko, że posłowie, wychodząc z sali, jeszcze rozmawiają. Ten wybuch pana posła Budki był zupełnie nieuzasadniony, a wrzask, jaki znosiliśmy trwał właściwie cały czas. Przeszkadzano rano premierowi, przeszkadzano potem w drugim jego wystąpieniu - powiedział Terlecki.

Został też zapytany o to, co czują wyborcy opozycji, kiedy ich przedstawicieli nazywa się hołotą. - Niech pan spyta co czują nasi wyborcy, kiedy dzień w dzień, całkowicie niesłusznie i całkowicie fałszywie, a jeszcze przy tym ordynarnie i chamsko nas atakuje opozycja - odpowiedział wicemarszałek Sejmu.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

"To jest kumulacja tego, co przeżywamy"

Do sytuacji w Sejmie odnieśli się także w piątek posłowie PiS - pełnomocnik wyborczy komitetu ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy Krzysztof Sobolewski oraz wicerzecznik tej partii Radosław Fogiel.

Sobolewski uznał, że "wczorajsze słowa chyba tylko jedna formacja odebrała do siebie". - To jest kumulacja tego, co przeżywamy tam w ławach sejmowych dzień w dzień na posiedzeniach sejmowych, kiedy posłowie opozycji, jednej formacji - to chcę jasno podkreślić - zachowują się w sposób nielicujący z godnością posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej - przekonywał.

Mówił także, że rządzący nie mają "problemu z godnością posła". - Problem powinni mieć ci, którzy regularnie używają języka nielicującego z godnością posła i senatora ze strony opozycji - stwierdził Sobolewski.

Sobolewski: to jest kumulacja tego, co przeżywamy w ławach sejmowych dzień w dzień TVN24

Fogiel wyszedł natomiast z "propozycją". - Jeżeli każdy chce sobie wyrobić własną opinię, na stronie sejmowej są do przeczytania, do pobrania stenogramy z każdego posiedzenia - mówił.

Według niego "część tego, o czym mówił pan poseł Sobolewski - tych wszystkich słów, wyzwisk, które lecą ze strony ław części opozycji - jest tam zanotowana, bo sejmowi stenotypiści to wychwytują". - Proszę poczytać ostatnie kilka posiedzeń Sejmu, proszę się z tym zapoznać i naprawdę myślę, że wtedy nie będzie zdziwienia po niczyjej stronie, jeżeli okazuje się, że raz na jakiś czas ktoś ze strony Zjednoczonej Prawicy postanawia nazwać to, co się dzieje po imieniu - dodał.

Fogiel: raz na jakiś czas ktoś ze strony Zjednoczonej Prawicy postanawia nazwać to, co się dzieje po imieniuTVN24

Podobne stanowisko wyraził jeszcze w czwartek w mediach społecznościowych. "Prezes Jarosław Kaczyński powie słowo prawdy o zachowaniu części posłów i nagle wielkie poczucie krzywdy. Polecam lekturę sejmowych stenogramów, tam jest przytoczona część tego, co dzieje się w ławach opozycji" - napisał Fogiel na Twitterze.

Autor:mart, akr/pm

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24