Po wydarzeniach z 16 grudnia, gdy protestujący starali się uniemożliwić politykom opuszczenie Sejmu, na Wiejskiej pojawiły się szpalery barierek. Ich celem było utrudnienie osobom z zewnątrz zbliżenie się do budynku Sejmu, na razie utrudniają jednak przede wszystkim życie samym parlamentarzystom. Jak trudno teraz wydostać się sprzed parlamentu widać na przykładzie "zmagań z niekończącymi" się barierkami wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza.