Agenci CBA nie mogą sobie znaleźć miejsca

 
Delegatury CBA zostaną przeniesione do mniejszych miast?
Źródło zdj. gł.: TVN24
Po tym, jak kontrolerzy KPRM wytknęli CBA wiele błędów w zarządzaniu nieruchomościami, Biuro szuka - jak dotąd nieskutecznie - nowych lokalizacji dla swoich siedzib. Zadanie nie jest łatwe, bo miejsca te muszą spełniać określone kryteria, z których podstawowym jest - niska cena. Dlatego niewykluczone, że delegatury Biura zostaną przeniesione do mniejszych miast - pisze "Rzeczpospolita".

Kancelaria Premiera Rady Ministrów w lutym przeprowadziła kontrolę w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, która wykazała wiele nieprawidłowości w związku z zajmowanymi przez Biuro nieruchomościami. Chodzi m.in. o nieskutecznie szukanie stałych lokalizacji z zasobów Skarbu Państwa, niekiedy szefowie delegatur od razu decydowali się na oferty z rynku nieruchomości.

Co więcej, kontrolerzy wytknęli CBA błędy w zarządzaniu nieruchomościami oraz źle wydawane państwowe pieniądze, np. na zbyt wysoki czynsz za wynajmowane lokale. Tak było m.in. w przypadku delegatur w Lublinie i Katowicach.

Z głównych miast na prowincję?

Obecnie CBA intensywnie szuka nowych siedzib. Ze względów oszczędnościowych mają się one znajdować w nieruchomościach należących do Skarbu Państwa. Od lutowej kontroli minęło już kilka miesięcy, a Biuro wciąż nic nie znalazło.

Najpilniej potrzeba siedzib dla delegatur w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Rzeszowie, Szczecinie i Lublinie. Zajmowane przez nie pomieszczenia są tymczasowe - wynajmowane od spółek prywatnych lub położone na peryferiach miasta.

Jakie są wymagania agentów?

Budynek musi być niski i wolno stojący. Minimalna powierzchnia wynosi od 800 do 1200 metrów kwadratowych. Konieczne są co najmniej dwa wejścia i dobry dojazd. Pożądana jest też bliskość sądów i prokuratur.

– Budynki proponowane przez prezydentów miast z zasobów Skarbu Państwa nie spełniają kryteriów służb ze względu na powierzchnię czy stan techniczny. Prezydent Krakowa odpowiedział, że w ogóle nie ma takich budynków – skarży się w rozmowie z dziennikiem rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.

Jedyna rada to poszukać nieruchomości poza głównymi miastami. Np. siedziba śląskiej delegatury może się mieścić m.in. w Gliwicach, Bytomiu, Zabrzu lub Mysłowicach. Dla gdańskiej – rozważana jest lokalizacja na terenie Trójmiasta.

Źródło: Rzeczpospolita

Czytaj także: