Siergiej Iwanow miał 73 lata. Przyczyny jego śmierci nie zostały na razie podane do publicznej wiadomości.
W czasach ZSRR był funkcjonariuszem KGB, następnie Federalnej Służby Bezpieczeństwa. W 2001 roku Władimir Putin powołał go na stanowisko ministra obrony Rosji. Funkcję tę pełnił do 2007 roku.
Bliski współpracownik Putina
W latach 2011-2016 Iwanow był szefem administracji przywódcy Federacji Rosyjskiej. Był uważany za jednego z najbliższych współpracowników Putina oraz lidera tzw. siłowników, czyli stronnictwa skupiającego osoby w centralnym aparacie władzy, wywodzące się z kręgów wojska i służb specjalnych. W ostatnich latach zajmował się sprawami związanymi z ekologią i sportem.
Iwanow ze stanowiska przedstawiciela prezydenta Rosji do spraw ochrony środowiska, ekologii i transportu odszedł kilka miesięcy temu. Władimir Putin podpisał dekret w tej sprawie 4 lutego. Eksperci w Moskwie na informację o jego dymisji zareagowali tak: Jest zbyt znaczącą postacią, by po prostu odejść z polityki.
Iwanow przez szereg lat był uważany za osobę numer dwa w Rosji. Mówiło się o nim, że jest postacią tej samej rangi, co obecny gospodarz Kremla. Dlaczego odszedł? Czytaj więcej w TVN24+.
Droga zawodowa Siergieja Iwanowa
Biografie Iwanowa i Putina są podobne, splatają się. Obaj pracowali w Komitecie Bezpieczeństwa Państwowego (KGB). W latach osiemdziesiątych Iwanow pracował w rezydenturach KGB w Finlandii i Kenii. Pełnił też funkcję sekretarza ambasady ZSRR w Londynie. Według nieoficjalnych informacji Brytyjczycy wyrzucili go z kraju z powodu działalności szpiegowskiej.
Po pracy w KGP Iwanow przeszedł do Służby Wywiadu Zewnętrznego, utworzonej po rozpadzie ZSRR, a pod koniec lat dziewięćdziesiątych jego drogi z Putinem zeszły się ponownie - został jego zastępcą w Federalnej Służbie Bezpieczeństwa. Odpowiadał za informacje, które pojawiały się na biurku szefa.
Pod koniec 1999 roku, kiedy Putin był premierem, a później - pełniącym obowiązki prezydenta Rosji, Iwanow został sekretarzem Rady Bezpieczeństwa, organu doradczego i konsultacyjnego administracji głowy państwa.
Półtora roku później Iwanow stanął na czele resortu obrony. Na jego losie miała zaważyć sprawa szeregowca Andrieja Syczewa, który został skatowany przez starszego rangą żołnierza w szkole czołgistów w Czelabińsku.
- Sprawa Syczewa została przekształcona w symbol walki z armią rosyjską czasów sowieckich, a Iwanow został obarczony odpowiedzialnością. W tym czasie Iwanow był rozważany jako jeden z najważniejszych kandydatów w wyborach prezydenckich. I Putin nie zdecydował się na to, by namaścić go na swojego następcę, mimo że Iwanow w sondażach miał wyższe poparcie - mówił w rozmowie TVN24+ Timur Olewski, szef działu wiadomości w niezależnym rosyjskojęzycznym portalu The Insider. Putin ostatecznie postawił na wicepremiera Dmitrija Miedwiediewa.
Kiedy Putin w latach 2008-2012 pełnił urząd premiera, Iwanow był jego zastępcą. Po powrocie Putina na urząd głowy państwa, stanął na czele jego administracji.
W sierpniu 2016 roku Iwanow został zdegradowany do stanowiska przedstawiciela ds. ochrony środowiska, ekologii i transportu. Olewski twierdzi, że został przeniesiony na niższe stanowisko, ponieważ nie chciał brać udziału w kampanii wojennej Putina.