Do tragedii doszło w miejscowości Karczew w powiecie otwockim. W piątek, jak dowiedział się Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl., trwała reanimacja dziecka wyciągniętego z wody.
Wypadek nad wodą w Karczewie
Strażacy otrzymali zgłoszenie o wypadku o godzinie 17.30. Na miejsce przyjechały dwa zastępy straży, zespół ratownictwa medycznego, lądował też helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Trwa resuscytacja dziecka. To dziewczynka w wieku około sześciu lat - poinformował wówczas młodszy aspirant Bartłomiej Baran ze straży pożarnej w Otwocku. - Dziewczynka trafiła helikopterem do szpitala w stanie ciężkim - dodał później strażak.
Dziewczynka pływała na niestrzeżonym kąpielisku
- Dziecko pływało na niestrzeżonym kąpielisku Moczydło w Karczewie. Zniknęło pod wodą, według świadków przebywało pod wodą około pięciu minut. Osoby przebywające w wodzie wyciągnęły je na brzeg i zaczęły reanimację. Następnie akcję ratunkową prowadziła straż i zespół ratownictwa medycznego, potem przyleciał LPR. Funkcje życiowe dziecka zostały przywrócone. Śmigłowcem zostało zabrane do szpitala - ustalił Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.
- Dziewczynka, która topiła się w jeziorku Moczydło, nadal przebywa w szpitalu - powiedział w sobotę mł. asp. Jakub Filipiak.