Strażacy i ochotnicy na Mazowszu walczą z wielką wodą. W całym województwie jest ponad sto miejsc newralgicznych, w których wały są wyjątkowo osłabione. W niedzielę fala powodziowa ma dotrzeć do miejscowości na północy województwa. Podtopiony jest już Płock, walka trwa w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego.

Grzegorz Schetyna, Sławomir Nowak, Janusz Palikot, Andrzej Halicki, Damian Raczkowski - to tylko niektórzy zwycięzcy wyborów władz regionalnych Platformy Obywatelskiej. Mniej szczęścia miał Sławomir Nitras, który przegrał batalię o przewodnictwo z regionie ze Stanisławem Gawłowskim. Z kolei na Podlasiu był problem z wynikami. Okazało się, że w urnie do głosowania jest więcej kart, niż delegatów na zjeździe.

- Powtórzyło się dokładnie to, co 13 lat temu – mówił w "Faktach po Faktach" Grzegorz Schetyna komentując powódź na wrocławskim osiedlu Kozanów. Szef klubu PO i szef tej partii w woj. dolnośląskim nazwał "kompletnym szaleństwem" fakt, iż po doświadczeniach z 1997 roku, pozwolono na tym terenie budować bloki i domy.

Fala kulminacyjna na Odrze "wchodzi" do Wrocławia i w najbliższych godzinach będzie przepływać przez miasto. - Wiemy, że woda nie przeleje się przez wały. Mamy stuprocentową pewność - uspokajał na antenie w TVN24 prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. I dodał: - Dziękuję za to, że w takiej chwili jesteśmy wszyscy razem.

Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, kandydat PO Bronisław Komorowski mógłby liczyć na 43,3 proc. głosów, a prezes PiS Jarosław Kaczyński na 36,2 proc. - wynika z sondażu Homo Homini dla Polskiego Radia.

Czoło fali kulminacyjnej na Wiśle dotarło do Płocka. Wezbrana rzeka zaczęła wylewać w nocy z piątku na sobotę na ulicę Gmury. Do soboty rano woda podtopiła kilka posesji położonych w prawobrzeżnej, najniższej części miasta - dzielnicy Borowiczki. Część mieszkańców zdecydowała się na ewakuację.

Południe kraju, najbardziej dotknięte przez powódź mobilizuje się do pracy. Setki ludzi przychodzi nad lokalne rzeki umacniać wały. Niektórzy pracują po kilkanaście godzin, a i tak liczy się każda para rąk.

Czeka nas burzowy weekend - ostrzegają meteorolodzy IMiGW. Już w piątek wieczorem burze i opady pojawiły się na południu Polski, w sobotę będą we wschodniej części kraju, a w niedzielę w całej Polsce. Dalsze prognozy nie są optymistyczne: mówił o tym premier, zapowiadając na wtorek szczegółowy raport pogodowy.

Strażacy patrolujący rozlewisko w katowickiej dzielnicy Ligota znaleźli w piątek po południu ciało mężczyzny. Sekcja zwłok wykaże, czy ofiara zmarła wskutek utopienia.

Chociaż powódź jest tragedią dla tysięcy Polaków, to część mieszkańców Warszawy traktuje ją jako rozrywkę. W piątek wieczorem tłumy ludzi gromadziły się na stołecznych mostach obserwując Wisłę, przez którą przepływa kulminacyjna fala.

Na 53 proc. głosów może liczyć Bronisław Komorowski w wyborach prezydenckich - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP. Jego główny rywal - Jarosław Kaczyński - ma 28 proc. W porównaniu z poprzednim badaniem marszałek zyskał 3 punkty procentowe.

Poldery pod wodą i Odra wpływająca pod drzwi domów - Wrocław przygotowuje się na przyjęcie kulminacji fali. Na razie najtrudniejsza sytuacja jest we wsiach i osiedlach pod Wrocławiem. Władze zarządziły ewakuację, ale ludzie nie chcą opuszczać swoich domów.

Inna mowa, koncert charytatywny i zbiórka na powodzian - sztab wyborczy Jarosława Kaczyńskiego zdecydował się zmienić formę spotkania z wyborcami na Placu Teatralnym w Warszawie. Plany kandydata Prawa i Sprawiedliwości pokrzyżowała powódź.

Do redakcji TVN24 dodzwonił się z telefonu kolegi. Gdyby nie on, nie wiadomo jak mogłaby skończyć się ta historia. Ale i dzisiaj o happy endzie trudno mówić. Dwie koszule, kurtka, całkowicie zalany dom i dwie maszynki do golenia, które dostał w ośrodku pomocy - to wszystko, co powódź zostawiła Stanisławowi Rękasowi, z Sokolników. Teraz próbuje to opisać. Ciągle na lekach uspokajających.

Tylko w samej Małopolsce osuwiska po powodzi zniszczyły już zniszczyły 163 domy. W 49 nie będzie już można zamieszkać. Na pewno nie jest to ostateczna liczba zniszczonych budynków, bo około 10 tysięcy - w tym regionie - zostało zalanych. Dopiero po wypompowaniu wody okaże się czy nie doszło na przykład do naruszenia ich konstrukcji.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w drugi weekend maja, na PO głosowałoby 47 proc. wyborców, a na PiS - 39 proc. - wynika z sondażu TNS OBOP. Do Sejmu dostałoby się także SLD. PSL balansuje na granicy progu wyborczego.

Warszawę przed zalaniem ratują nawet więźniowie. Już ponad 200 skazanych z warszawskich aresztów śledczych i zakładów karnych pomaga warszawiakom w przeciwdziałaniu powodzi. - Jeśli zajdzie taka potrzeba pomogą także w usuwaniu jej skutków – informuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

-Zostawcie samochód na parkingu i idźcie pieszo oglądać rzekę z mostu - mówi rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski. Policja apeluje, żeby kierowcy nie zwalniali na mostach i nie tamowali ruchu. Sokołowski ostrzega również przed zbieraniem się na wałach. Grozi to nie tylko wysokim mandatem - ostrzegał o tym już wczoraj wojewoda mazowiecki - ale przede wszystkim tragedią, gdyby doszło do przerwania wałów.

Od czterech dni Sandomierz walczy z wielką wodą. W domach zalanych do pierwszego piętra mieszkańcy wciąż pilnują dobytku, a wodę i jedzenie dostarczają im ratownicy. Niższe domy są kompletnie wyludnione. Zapadła też decyzja o ewakuacji miejscowego klasztoru. Z kolei w Lanckoronie (woj. małopolskie) opady spowodowały osuwanie się ziemi i zniszczyły 30 domów.