Premier Węgier Viktor Orban zasugerował podczas Forum Fidesz, że Węgry mogą rozważyć opuszczenie Unii Europejskiej, jeśli warunki poza Wspólnotą będą korzystniejsze. Czy to już czas, by UE na takie słowa zareagowała? - Miejmy nadzieję, że to Węgrzy Viktora Orbana wykluczą, a nie siebie z europejskiej rodziny, bo za mniej niż rok wybory i te populistyczne hasła Viktora Orbana przynoszą konkretne efekty. Efekty w postaci zapaści gospodarczej, inflacji, braku nadziei i państwa mafijnego, w którym jedynymi, którzy mogą się dorobić, to są krewni i znajomi autorytarnego lidera - komentował w "Tak jest" prof. Maciej Kisilowski z Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Wiedniu. Ekspert podkreślał, że problem z populistami jest taki, że ich "wspaniałe recepty są gorsze, niż sama choroba".