Ślubowanie nie stanowi żadnego konstytutywnego elementu powoływania na urząd sędziowski. Jeśli prezydent nie chce przyjąć ślubowania, nie zmienia statusu osoby wybranej, bo ona przestaje być sędzią tylko wtedy, jeśli sama odmówi ślubowania - wyjaśnił w "Tak jest" w TVN24 profesor Andrzej Zoll. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego odniósł się w ten sposób do zapowiedzi, że Karol Nawrocki nie przyjmie ślubowania od wybranych przez sejm nowych sędziów na zwalniające się miejsca w Trybunale Konstytucyjnym. Narrację, jakoby nieprzyjęcie od nich ślubowania przez Karola Nawrockiego miało uniemożliwiać im objęcie urzędu, lansuje PiS i Pałac Prezydencki. Profesor Zoll nie pozostawił wątpliwości, że to narracja fałszywa. - Uroczystość ślubowania ma charakter ceremonialny - zauważył i podkreślił, że to nie prezydent powołuje na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, bo konstytucja nie przyznaje mu takiej prerogatywy. Zdaniem gościa TVN24, Karol Nawrocki próbuje w sposób pozakonstytucyjny poszerzać swoje uprawnienia, gdy tymczasem konstytucja nakazuje mu, jak wszystkim urzędnikom, działać w granicach prawa.