Poseł PiS Dariusz Matecki wyszedł z aresztu. Wcześniej nakaz zwolnienia wydał prokurator, który przyjął poręczenie majątkowe za posła PiS w wysokości 500 tysięcy złotych. Matecki jest podejrzany o popełnienie sześciu przestępstw, za które grozi mu 10 lat więzienia. - Samo wyjście z aresztu nie zwalnia posła Mateckiego z obowiązku stawiania się w organach ścigania, nie może też opuszczać kraju. Bycie poza aresztem jest na pewno mniej uciążliwe, ale to nie jest wolny człowiek - komentowała Małgorzata Kopka-Piątek (Instytut Spraw Publicznych) w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24. Podkreśliła, że Mateckiego wciąż czeka proces. - Wtedy będziemy wiedzieli, jaki jest jego wymiar kary. Mam nadzieję, że się nie wywinie - dodała Kopka-Piątek. Magdalena Gałczyńska (Onet) przyznała, że "areszt nie jest karą, a wypuszczenie z aresztu nie oznacza uniewinnienia". Zaznaczyła jednocześnie, że nie rozumie decyzji o wypuszczeniu Mateckiego.