Według danych Światowej Organizacji Zdrowia każdego dnia na świecie z powodu zażywania narkotyków umiera niemal 1500 osób. W Polsce rocznie notuje się około 200 zgonów związanych z ich używaniem, choć są to dane szacunkowe. Skala problemu widoczna jest także w reportażu "Superwizjera" TVN24+ pt. "Narkotyki z dowozem do domu", który ujawnia, jak łatwo można dziś kupić nielegalne substancje. Dziennikarze programu znaleźli numer dilera w internecie, a zamówione narkotyki - mefedron - dotarły do nich w zaledwie 20 minut. - Szokiem było to, że to było tak szybkie - przyznał w drugiej części "Tak jest" współautor reportażu, Jakub Stachowiak.
Mefedron cieszy się dużą popularnością, ponieważ - jak tłumaczy Jagoda Władoń-Wilecka, dyrektorka ośrodka MONAR w Wyszkowie - jest tani, łatwo dostępny, a przy tym wywołuje silne stany euforyczne i pobudzenie, podobne do działania amfetaminy. Ekspertka podkreśla, że pierwszy kontakt z narkotykami coraz częściej mają dzieci w wieku od 12 do 14 lat.
Dlaczego ludzie sięgają po narkotyki? Władoń-Wilecka wskazuje, że uzależnienie rzadko wynika z samej ciekawości. U jego źródeł często leżą traumy, lęk, deficyty emocjonalne czy brak wsparcia. Jak podkreśla, osoby uzależnione nie szukają tylko przyjemności - próbują w ten sposób uciec od bólu i trudnych doświadczeń.