Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że obiekt, który spadł w Osinach w powiecie łukowskim, to rosyjski dron. - Żadnego wariantu nie można wykluczyć. Wcale nie eliminujemy wariantu, że może być to działanie o charakterze sabotażowym - skomentował wiceminister obrony Stanisław Wziątek w programie "Tak jest" w TVN24. Dodał przy tym, że dron "mógł być wystrzelony na terenie Polski". Jak stwierdził, "ten dron z dużym prawdopodobieństwem to jest dron typu Gerbera". - Obrona powietrzna ma strategiczne znaczenie i dlatego przygotowujemy się do całego systemu działań, obejmującego obszar Tarczy Wschód - zaznaczył. Pytany o zapowiadany przez szefa MON system BARBARA, który ma wykrywać drony, Wziątek odpowiedział, że "to jest zamówione, umowy są podpisane i w ciągu dwóch lat powinniśmy osiągnąć pełne zdolności w tej sprawie". - To jest nowa sytuacja nowych metod działań wojennych, które pojawiły się w działaniu bezpośrednio na wojnie w Ukrainie - kontynuował. Jak wskazał, "dopiero my budujemy wojska dronowe, systemy antydronowe i prowadzimy wszystkie działania, które mają doprowadzać do neutralizacji dronów".