Maja Piotrowska: Dla kogo właściwie są OKI (Osobiste Konta Inwestycyjne)?
Dr Michał Masłowski: W założeniu OKI jest oczywiście dla każdego. Każdy może takie konto założyć, nie ma żadnych formalnych barier wejścia. Zamysł jest jednak taki, by obniżyć próg wejścia dla osób, które dotąd nie miały nic wspólnego z inwestowaniem i trochę bały się rynku kapitałowego czy skomplikowanych kwestii podatkowych związanych z giełdą.
W uproszczeniu: do kwoty 100 tysięcy złotych nie będzie podatku od zysków kapitałowych. Problem pojawia się jednak w szczegółach ustawy.
Ktoś, kto zobaczy tylko billboard z hasłem "100 tysięcy złotych bez podatku", może się później zdziwić.
Są tutaj haczyki?
Tak, w projekcie kryje się sporo pułapek, które na pierwszy rzut oka nie są widoczne. Diabeł tkwi tu w szczegółach.