Dwóch wpływowych ajatollahów w Iranie - Hossein Nuri Hamedani i Naser Makarem Szirazi - wezwali muzułmanów na całym świecie do zemsty za śmierć najwyższego przywódcy Alego Chameneia. Jaka może być odpowiedź? - Myślę, że odpowiedź będzie mieściła się w konwencjonalnych możliwościach republiki islamskiej, które prezentowane są już w tej chwili, czyli na przykład wystrzeliwanie kolejnych rakiet balistycznych w kierunku baz amerykańskich na Bliskim Wschodzie czy Izraela - komentowała Urszula Pytkowska-Jakimczyk (iranistka, Uniwersytet Warszawski) w drugiej części programu "Tak jest" w TVN24. Dodała, że kluczowym pytaniem jest, na jak długo starczy Iranowi zasobów, żeby prowadzić wymianę ognia. Maciej Bukowski (Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego, kierownik Programu Energii i Odporności) był zaś pytany, jak zareagują giełdy wobec ataków na Iran. - Wszystko zależy od tego, jak długo będzie trwała ta sytuacja. Na tym etapie to, co wyceniają rynki, to nie jest materializacja ryzyka, tylko samo ryzyko, że pewne okoliczności mogą zredukować podaż, która wynika z Bliskiego Wschodu - tłumaczył Bukowski. Dodał, że długi okres trwania wojny może mieć strukturalne konsekwencje dla światowego rynku energii.