Od wtorku obowiązują ceny maksymalne paliw, które zostały ustalone obwieszczeniem Ministra Energii opublikowanym w poniedziałek w Monitorze Polskim. - To zbyt wczesna decyzja. Rząd w tej chwili pozbawił się narzędzi do tego, żeby operować, gdyby sytuacja się pogarszała - skomentowała Joanna Mucha w "Rozmowie Piaseckiego". Jak stwierdziła, "tej kasy nie będzie w nieskończoność - jeśli ją wydamy teraz, to jeśli sytuacja się pogorszy, nie będziemy mieli w jaki sposób reagować na tę sytuację". - Zagłosowałam za obiema ustawami, ale nie wiem, jaki był powód tych decyzji dla rządu - dodała. Według niej "na tego typu sytuacjach mści się na nas to, że nie robiliśmy dobrych polityk publicznych - mści się wykluczenie komunikacyjne". Posłanka niezrzeszona była też pytana o ślubowanie sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego. - PiS i Nawrocki uważają, że gdy PiS wróci do władzy, to bez przysięgi będzie można tych sędziów natychmiast odwołać - zaznaczyła. Podkreśliła przy tym, że "prezydent nie widzi, że ma swój własny obowiązek". Zapytana o Polskę 2050 i Centrum Pauliny Hennig-Kloski, odpowiedziała, że "żaden z tych projektów nie jest projektem politycznym - nie jest projektem na to, żeby uczestniczyć w sprawowaniu władzy w Polsce na poważnie". Jej zdaniem "nie ma koalicji, jest Koalicja Obywatelska i podległe partyjki". - Nie ma spotkań koalicyjnych - wskazała.