Jacht to w tym roku absolutny przebój, więc i sam prezes Jarosław Kaczyński wakacje spędził na łodzi właśnie. Nie wiadomo tylko, czy kupiona była za pieniądze z KPO. Wiadomo natomiast w jakim towarzystwie. Wczasy prezesowi jak zwykle zorganizował Joachim Brudziński. Zdecydował się zabrać szefa na łódź i nawet kupił mu piwo oraz zrobił zdjęcie. Chłopaki popłynęli, wyszumieli się i tylko ten jacht tak średnio się kojarzy. Następnie w "Rankingu Mazura" o kohabitacji. Trudne słowo, a jeszcze trudniejsze wykonanie, czego ten tydzień był modelową wręcz ilustracją. Prezydent odbył dwie wizyty zagraniczne, obie bardzo udane, chociaż wyraźnie sobie zażyczył, żeby żaden przedstawiciel rządu nie brał udziału delegacjach razem z nim, bo po co w ogóle fatygować rząd, skoro mamy prezydenta? W programie także o środowy posiedzeniu Trybunału Stanu, które przejdzie do historii, o awanturze szkolnej związanej z edukacją zdrowotną oraz historia o tym, jak w czynie społecznym postawiono brakujące ławki na jednym z przystanków autobusowych w Szczecinie.