Według sondażu exit poll (godz. 21) wykonanego przez Ipsos dla TVN24, TVP i Polsat News Rafał Trzaskowski w drugiej turze wyborów prezydenckich zdobył 50,3 procent głosów, Karol Nawrocki 49,7 procent. - Jako człowiek doświadczony i trochę przesądny, radziłbym wstrzymać się z entuzjazmem - skomentował w specjalnym wydaniu "Kropki nad i" w TVN24 Aleksander Kwaśniewski. Jak wskazał, "ostatecznym momentem będą wyniki oficjalnie ogłoszone przez PKW". Były prezydent zwrócił uwagę, że "obie główne partie grają na polaryzację, co powoduje, że jesteśmy podzieleni". -Straciliśmy umiejętność rozmawiania, warczymy na siebie - zaznaczył. Według niego "Karol Nawrocki to przyjęcie, że na prezydenta partia będzie robiła casting". - Nie chcieli za żadne skarby mieć kandydata, który był uwikłany w osiem lat rządów PiS - dodał. W pierwszym sondażu late poll (z godz. 23) zwycięzcą okazał się Karol Nawrocki.