Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z Kyryłem Budanowem (szef Biura Prezydenta Ukrainy), rozmawiając m.in. o decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". - Otoczenie Zełenskiego na pewno wiedziało jak zostanie to odebrane w Polsce. Trzeba z tej sytuacji wyjść, ale piłka jest po stronie Ukraińskiej - mówił Zbigniew Konwiński (KO) w programie "Kawa na ławę" w TVN24. - Mam nadzieję, że Ukraina zrobi krok wstecz - powiedziała Anna Górska (Lewica). Maciej Żywno (Polska 2050) zwrócił uwagę, że gloryfikowanie UPA na Ukrainie może być taktyką budowania morałów wśród Ukraińców przez Zełenskiego. Jarosław Sellin (PiS) podkreślił to, że z gloryfikowaniem "organizacji ludobójczej" UPA Ukraina nie ma szans wejść do grona państw zachodnich. Michał Wawer natomiast twierdził, że Ukraina wobec Polski "ma stosunek pogardliwy", a Sławomir Mazurek (Kancelaria Prezydenta) zaznaczył, że relacje polsko-ukraińskie muszą być budowane na wzajemnym zrozumieniu.<br/> <br/><strong>Pozostałe wątki rozmowy:</strong><br/>- projekt rządu ws. składek emerytarlnych dla artystów,<br/>- czy prezydent podpisze zakaz telefonów w szkołach?<br/>