W przekazie płynącym ze strony rządu na temat niedawnych aktów dywersji wymierzonych w infrastrukturą kolejową panował chaos - ocenił Szymon Szynkowski vel Sęk (PiS) w "Kropce nad i" w TVN24. - Chciałbym, żeby nie zamykano oczu na problem, że nie było takiej w pełni prawidłowej reakcji. Nie ze strony służb, które starały się robić wszystko jak najlepiej, ale reakcji politycznej. Powinniśmy wyciągnąć z tego lekcję - powiedział gość Moniki Olejnik. Paweł Śliz (przewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050) nie zgodził się z nim. - Organa państwa natychmiast zareagowały - zapewnił, zastrzegając, że byłoby czymś nieodpowiedzialnym, gdyby o aktach sabotażu poinformowano nie upewniwszy się, że rzeczywiście nimi były. - Dopiero po zweryfikowaniu tej informacji została ona przekazana - mówił.