Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ostro skrytykował rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, wskazując, że zamiast działań prowadzących do pokoju, Trump zmierza w stronę eskalacji konfliktu. - Wypowiedź Trumpa sprowadza się do tego: będę mordował niewinnych. To jest odpowiedź niemądra i nieodpowiedzialna dla przywódcy demokratycznego świata. (...) Nie pamiętam żadnego prezydenta USA po II wojnie światowej, żeby używał języka, który dzisiaj jest językiem wojny i zabójstwa – tłumaczył gość "Kropki nad i". Gawkowski ostrzegł także przed możliwymi konsekwencjami dla Europy i Polski, sugerując, że próby zaangażowania NATO w konflikt na Bliskim Wschodzie byłyby niebezpieczne i mogłyby doprowadzić do udziału polskich żołnierzy w działaniach zbrojnych. W tym kontekście pozytywnie ocenił reakcję premiera Donald Tusk, który – jego zdaniem – stanowczo sprzeciwia się takim scenariuszom. Krytyce poddał również wypowiedzi Marcina Przydacza, zarzucając brak spójnej strategii w Pałac Prezydenckim. – W tych wypowiedziach pokazuje, że w Pałacu Prezydenckim jest brak zarządzania strategicznego, jest zarządzanie głupią myślą, która mogłaby spowodować, że Polska jest na wojnie na Bliskim Wschodzie - kontynuował Gawkowski.