Nie wszyscy sympatycy Grzegorza Brauna mają takie poglądy jak on, nie wszyscy są antysemitami i nie wszyscy popierają wojną Putina przeciwko niepodległej Ukrainie - ocenia historyk, politolog profesor Antoni Dudek (UKSW). - On uchodzi za tego głównego antysystemowca. Zawsze jest tak, że w danym sezonie politycznym jest ktoś, kto uosabia największą frustrację części wyborców. Kiedyś to był Andrzej Lepper, później to był Paweł Kukiz. Teraz to jest Grzegorz Braun - powiedział gość "Kropki nad i". Jego zdaniem, radykalizm Brauna sprzyja jego popularności, ponieważ w ostatnich latach pewna część wyborców uległa radykalizacji. - Powiedziałbym, że cały okres po pandemii jest eksplozją tej frustracji i Braun to uosabia - spuentował. Profesor Dudek jest przekonany, że na listach kandydatów partii Brauna w wyborach parlamentarnych znajdzie się wielu byłych polityków PiS, Konfederacji czy nawet wcześniejszej Samoobrony, którzy zostali ze swych partii usunięci, ale chcieliby wrócić. Są wśród nich osoby z kontrowersyjnymi biografiami, jednak Grzegorz Braun przyjmie każdego, kto zechce wyłożyć pieniądze na finansowanie kampanii jego ugrupowania - stwierdził Antoni Dudek.