Irańskie siły powietrzne nie istnieją, a irańska marynarka jest na dnie Zatoki Perskiej. Na Oceanie Indyjskim amerykański okręt podwodny zatopił torpedą wrogą jednostkę i to pierwszy taki wypadek od czasów II wojny światowej. O tym wszystkim informował Pete Hegseth podczas konferencji prasowej. Szef Pentagonu mówił wprost, że USA będą bombardować Iran tak długo, jak uznają to za stosowne. Towarzyszący mu przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine zapowiedział, że amerykańskie siły będą stopniowo posuwać się coraz głębiej w terytorium Iranu i będą zmieniać rodzaje używanej amunicji. Następnie w "Faktach" o stanowisku Europy wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie. Francja wysyła w region swój lotniskowiec, ale najtrudniejsze decyzje do podjęcia mieli ci, którzy mają bazy, z których chcieli skorzystać Amerykanie. Brytyjczycy się zgodzili, ale Hiszpanie już nie. Teraz Waszyngton grozi im zerwaniem relacji handlowych. W programie także o politycznej grze wokół programu SAFE, o wyroku sądu w sprawie szokującej sprawy sprzed trzech lat oraz o likwidowanych oddziałach położniczych. Wydanie prowadził Piotr Kraśko.