Zimowa pogoda może jeszcze wrócić, choć raczej pod postacią mieszanych opadów, a nie silnego mrozu. Na razie jednak, w pierwszej dekadzie marca, aura będzie stabilna za sprawą układu wysokiego ciśnienia Jannis znad centrum Europy, stanowiącego blokadę dla cyrkulacji zachodniej powietrza i deszczowych frontów znad Atlantyku. Później stery przejmie Wyż Azorski. W nadchodzących dniach temperatura spadać ma do -2/-5 st. C przy pogodnym nocnym niebie, przejściowo tylko zachmurzającym się, ale bez opadów. Popołudniami temperatura utrzyma się na wiosennym poziomie od 5-8 st. C na północnym wschodzie do 13-15 st. C na południu, a około 7-9 marca do nawet 18 st. C na Dolnym Śląsku.
Antycyklon przyjemnie pokieruje cyrkulacją powietrza w pierwszej dekadzie tak, by od czapy ciepła znad północnej Afryki odrywały się bąble zwrotnikowego powietrza i przemieszczały nad Europę, sięgając nawet Skandynawii. W Polsce najcieplej będzie na zachodzie, a chłodniej - na wschodzie. Cyrkulacja powietrza ma trzymać z dala od nas jęzor zimna zsuwający się właśnie nad Rosję, a spadki temperatury kilka stopni poniżej 0 st. C nie będą na razie groźne dla budzącej się wolno wegetacji.