Dwoje małych dzieci nie żyje, matka odpowie za podwójne morderstwo

34-latka podejrzana o podwójne zabójstwo swoich dzieci
Areszt dla matki podejrzanej o zabójstwo dzieci (1.09.2023)
Źródło: KMP w Opolu

Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Opolu akt oskarżenia przeciwko 35-letniej Krystynie Sz. Odpowie za śmierć dwójki swoich dzieci w wieku trzech i czterech lat. Grozi jej dożywocie.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałabyś/chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tu znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc - zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Do zdarzenia objętego aktem oskarżenia doszło pod koniec sierpnia 2023 roku w Opolu. Do lokalu, w którym mieszkał syn, synowa i dwoje wnucząt przyjechał dziadek trzyletniego chłopca i czteroletniej dziewczynki. W mieszkaniu znalazł zwłoki wnucząt i ranną synową. Ojciec dzieci w tym czasie był w pracy.

Twierdzi, że nie pamięta przebiegu zbrodni

Kobietę udało się uratować. Już po dwóch dniach Krystyna Sz. została doprowadzona do prokuratury, gdzie przedstawiono jej zarzut podwójnego morderstwa. Kobieta przyznała się do popełnienia zbrodni, jednak nie potrafiła przypomnieć sobie przebiegu zdarzeń. Biegli psychiatrzy uznali, że nie ma podstaw do stwierdzenia niepoczytalności oskarżonej w trakcie popełnienia czynu.

Jak informowała prokuratura, narzędziem zbrodni był nóż tapicerski, a sekcja zwłok wykazała, że dzieci miały głębokie rany szyi.

Za podwójne zabójstwo Krystynie Sz. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. 

Czytaj też: Dwoje małych dzieci nie żyje. Matka usłyszała zarzuty i została aresztowana

34-latka podejrzana o podwójne zabójstwo swoich dzieci
34-latka podejrzana o podwójne zabójstwo swoich dzieci
Źródło: KMP Opole

MOPR: nie korzystali z naszych usług ani ze świadczeń

Małgorzata Kozak, wiceszefowa Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Opolu po tragedii mówiła w tvn24.pl, że pracownicy socjalni znali rodzinę, w której doszło do tragedii.

- Rodzina nie korzystała z naszych usług ani ze świadczeń. Dostała jednorazową pomoc w lutym 2022 roku z powodu zdarzenia losowego - informowała Kozak.

Mówiła też, rodzinie spaliło się mieszkanie i musiała się ona przeprowadzić do lokalu zastępczego. - Z tego lokalu rodzina się wyprowadziła w marcu ubiegłego roku - podała wicedyrektor opolskiego MOPR. I dodała, że z jej wiedzy wynika, że rodzice zmarłych dzieci nie mieszkali razem, a chłopiec i dziewczynka mieli pozostawać pod opieką matki.

Do zdarzenia doszło na obrzeżach Opola
Do zdarzenia doszło na obrzeżach Opola
Źródło: Kontakt 24/ Widz
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: