Nerwowe zachowanie zdradziło kierowcę i pasażera. Narkotyki były w psich przysmakach

Narkotyki ukryli w psich przysmakach
Schowali narkotyki w psich przysmakach
Źródło wideo: Policja Opole
Źródło zdj. gł.: Policja Namysłów
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Blisko 350 porcji amfetaminy i marihuanę znaleźli namysłowscy policjanci po kontroli Mercedesa, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Narkotyki były schowane m.in. w opakowaniu po psich przysmakach i słoikach po marchewce.

W niedzielę, 23 sierpnia, namysłowscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej Mercedesa, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Ich uwagę zwrócił styl jazdy kierującego oraz zachowanie zarówno jego, jak i pasażera. Policjanci zauważyli również, że chwilę przed rozpoczęciem kontroli kierowca w pośpiechu odkładał jakieś przedmioty na tylne siedzenie auta.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Policjanci postanowili jednak dokładnie sprawdzić pojazd.

Narkotyki ukryli w psich przysmakach i słoikach

"Znaleźli woreczek strunowy z białą substancją, który został ukryty w opakowaniu po przysmakach dla psa" - informuje policja w Namysłowie.

Narkotyki ukryli w psich przysmakach
Narkotyki ukryli w psich przysmakach
Źródło zdjęcia: Policja Namysłów

Przy mężczyznach policjanci znaleźli kolejne substancje. 52-letni kierowca i jego 54-letni pasażer zostali zatrzymani. Funkcjonariusze przeszukali także ich miejsca zamieszkania.

Blisko 350 porcji narkotyków

"W domu starszego z nich kryminalni znaleźli kolejne narkotyki. Tym razem substancje zabronione były ukryte między innymi w słoikach po marchewce. Łącznie namysłowscy policjanci zabezpieczyli blisko 350 porcji amfetaminy oraz marihuanę" - dodaje policja.

Narkotyki w słoiku po marchewce
Narkotyki w słoiku po marchewce
Źródło zdjęcia: Policja Namysłów

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających. Grozi im za to do trzech lat więzienia.

Dodatkowo od 52-letniego kierowcy pobrano krew do badań na obecność narkotyków. Jeśli wyniki potwierdzą, że prowadził samochód pod ich wpływem, usłyszy kolejny zarzut. Za takie przestępstwo również grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: