Serwal Sasza na gigancie. Wciąż szukają afrykańskiego kota

Trwają poszukiwania serwala
Bartąg. Trwają poszukiwania serwala
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Michalina Przeciszewska
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Serwal Sasza - kot afrykański, który uciekł z woliery w miejscowości Bartąg (Warmińsko-Mazurskie) - wciąż poszukiwany. Właścicielka zapewnia, że zwierzę nie jest agresywne. Przy próbie załapania może jednak podrapać.

Opiekunka serwala udostępniła informacje o jego zaginięciu w mediach społecznościowych. Poinformowała również straż miejską.

- Sasza uciekł z woliery, w której przebywał w ciągu dnia. Stało się to podczas karmienia przed dwoma dniami. Nie udało nam się go namierzyć, dlatego prosimy o to tych, którzy mogą go zauważyć na przykład w lasach w okolicach wsi Bartąg, czy Ruś - powiedziała PAP opiekunka serwala. Dodała, że zwierzę szybko się porusza, więc mogło się już znacznie oddalić od Bartąga.

W poniedziałek Anna Maria Kowalewska, reporterka TVN24, relacjonowała, że 1 sierpnia serwal był widziany w okolicach miejscowości Muchorowo i leśniczówki w Nowych Ramukach. Do tej pory zwierzęcia nie udało się schwytać.

Ma nie być agresywny, może podrapać

Serwal to dziki kot afrykański słynący z tego, że polując potrafi skoczyć nawet na trzy metry w górę. Zaginione zwierzę waży około 25 kilogramów i ma 65 centymetrów w kłębie. Ma długie łapy, duże uszy i krótki ogon.

Zdaniem opiekunki serwal nie jest agresywny, ale może podrapać przy próbie łapania go. Dlatego prosi wszystkich, by nie próbowali go łapać, tylko alarmowali służby lub właścicieli. Ci zamierzają złapać zwierzę przy pomocy klatki samołówki.

Trwają poszukiwania serwala
Trwają poszukiwania serwala
Źródło zdjęcia: Michalina Przeciszewska
Trwają poszukiwania serwala
Trwają poszukiwania serwala
Źródło zdjęcia: Michalina Przeciszewska

Na trzymanie serwali w domu nie potrzeba zezwoleń, ale zwierzę trzeba zarejestrować w samorządowej bazie. Właścicielka twierdzi, że zaginiony serwal był zgłoszony do starostwa powiatowego w Olsztynie.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: PAP, TVN24
Autorka/Autor: mm/ tam
Czytaj także: