Postulują to przede wszystkim osoby straszne, mieszkańcy wsi i miasteczek. Za to młodzi ludzie z dużych aglomeracji oczekują, że władza wreszcie nada tempa budowie autostrad. Posiadające doświadczenie zawodowe czterdziestolatki podpowiadają rządzącym obniżenie podatków.Z sondażu wynika również, że nie zapominamy Platformie obietnicy uczynienia z Polski drugiej Irlandii i oczekujemy od rządu działań, które zachęcą do powrotu do kraju Polaków pracujących za granicą. Jest to dla nas ważniejsze niż walka z korupcją czy ograniczenie biurokracji. Równie solidarnie opowiadamy się za podwyżkami dla lekarzy oraz nauczycieli.W październiku, tuż przed wyborami, "Dziennik" postawił podobne pytanie. Wtedy Polacy jako najważniejsze zadanie dla nowej władzy wskazywali budowę dróg, za nim pojawiło się oczekiwanie podwyżki płac i emerytur. Bardzo wysoko, bo na trzecim miejscu znalazł się wówczas postulat o upowszechnieniu internetu. Za to idea wprowadzenia podatku liniowego była wtedy jedną z ostatnich, jaką wymieniali ankietowani.Sondaż przeprowadzono 29 grudnia 2007 r. Wzięła w nim udział 1001-osobowa reprezentatywna grupa dorosłych Polaków. Ankietowani mogli wskazać trzy odpowiedzi.
Źródło: Dziennik