Na drogach sucho, ale niebezpiecznie!

Wypadek w Radonicach
Wypadek w Radonicach
Źródło wideo: Zdjęcia internauty: Jaro
Źródło zdj. gł.: Zdjęcia internauty: Jaro
Dobra pogoda nie zwalnia z ostrożności - alarmują policjanci, a nasi internauci od rana przesyłają informacje o serii wypadków na drogach. - Nissan zderzył się z samochodem ciężarowym - pisze Jaro. - W prawidłowo jadącego kierowcę skody uderzył kierujący golfem - informuje Tomasz. W tych przypadkach skończyło się "tylko" na obrażeniach. Tragicznie skończył się jednak wypadek pod Płockiem - na miejscu zginał mężczyzna i pięciomiesięczne dziecko.

Dwie ofiary śmiertelne, kobieta walczy o życie

Do tragicznego wypadku doszło około południa w miejscowości Słupno w okolicach Płocka. Na jednej z bocznych dróg osobowa honda zderzyła się z ciężarową tatrą. Na miejscu zginął kierowca hondy i pięciomiesięczne dziecko. Trwa reanimacja kobiety - pasażerki hondy.

Droga nr 237 na odcinku Bodzanów-Słupsk jest nieprzejezdna. Policja apeluje o korzystanie z objazdów.

Dwie osoby ranne w mazowieckich Radonicach

O wypadku na drodze wojewódzkiej nr 579 Błonie-Grodzisk Mazowiecki poinformował nas na skrzynkę Kontakt TVN24 Jaro. Jak pisze, około godz. 8.45 w miejscowości Radonice podczas wyprzedzania osobowy nissan zderzył się z samochodem ciężarowym. - Po zderzeniu samochód osobowy zapalił się. W czasie akcji ratowniczej trasa była nieprzejezdna - relacjonuje internauta. W wypadku ucierpiał kierowca i pasażerka nissana. - Jedna osoba ma poważne obrażenia, druga ogólne potłuczenia - pisze Jaro.

Ranny jest kierowca i pasażer Nissana (fot. Tomasz)
Ranny jest kierowca i pasażer Nissana (fot. Tomasz)
Źródło zdjęcia: (fot. Tomasz)
W czasie akcji ratowniczej trasa była nieprzejezdna (fot. Tomasz)
W czasie akcji ratowniczej trasa była nieprzejezdna (fot. Tomasz)
Źródło zdjęcia: (fot. Tomasz)

Jechał dużo szybciej niż 50 km/h

Nadmierna prędkość była przyczyną kolizji, do jakiej doszło w zachodniopomorskim Szczecinku. - W prawidłowo jadącego kierowcę skody favorit, sygnalizującego i wykonującego manewr skrętu w lewo, w celu wjazdu do miejsca zamieszkania, uderzył kierujący golfem młody kierowca - informuje nas Tomasz. Jak pisze, pomimo ograniczenia prędkości do 50 km/h kierowca golfa jechał bardzo szybko. - Całe szczęście, skończyło się tylko na drobnych potłuczeniach kierowcy skody, który po zbadaniu przez ekipę pogotowia ratunkowego udał się do domu - relacjonuje internauta.

Kierowca Golfa nie zdąży zahamować, bo jechał za szybko (fot. Tomasz)
Kierowca Golfa nie zdąży zahamować, bo jechał za szybko (fot. Tomasz)
Źródło zdjęcia: (fot. Tomasz)
Na szczęście skończyło sie tylko na drobnych potłuczeniach (fot. Tomasz)
Na szczęście skończyło sie tylko na drobnych potłuczeniach (fot. Tomasz)
Źródło zdjęcia: (fot. Tomasz)

Źródło: Kontakt TVN24, TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: