W trakcie sobotniej konwencji PiS w hali "Sokół" w Krakowie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem partii na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 r. będzie były minister edukacji, poseł PiS Przemysław Czarnek. Polityk przedstawił swoją wizję Polski i drogi do wygranej w trakcie ponadgodzinnego przemówienia.
Do tej decyzji odniósł się premier Donald Tusk. "A więc trzy Konfederacje przeciwko nam. Nie ma czego się bać, ale nie można ich lekceważyć. Jedno jest pewne: w 2027 Polskę czeka gra o wszystko" - napisał na X.
"Polacy przeciwko wam" - odpowiedział na wpis szefa rządu poseł PiS Andrzej Śliwka.
Szłapka: to nie zapowiedź a ostrzeżenie
Decyzję PiS, aby postawić na Czarnka, komentują też inni politycy koalicji rządzącej. Zwracają uwagę na działalność polityka, gdy kierował resortem edukacji w rządzie Zjednoczonej Prawicy.
"Czarnek dowodził, że zakaz bicia dzieci nie wynika z konstytucji. Dziś chce pouczać Polaków o wartościach" - napisał na X szef rządu Adam Szłapka.
"Chce rządzić z Braunem, kobietom wyznacza jedną rolę, a szacunek do Polaków jest dla niego obcy. Przemysław Czarnek" - skomentował Szłapka w kolejnym wpisie. W jego ocenie "rebranding PiS-u to zmiana na kolor brunatny", a "kandydat na premiera to nie zapowiedź, a ostrzeżenie".
"Krok w stronę koalicji z Braunem"
Wybór Czarnka skomentowała też ministra edukacji Barbara Nowacka. "Kaczyński wskazaniem Czarnka zrobił właśnie pierwszy znaczący krok w stronę koalicji z Braunem"
"'Młody, wysoki, okazały, przystojny, znający języki i obyty międzynarodowo'. Kaczyński znowu oszukał. Wizytówką partii zrobił autora okazałego złodziejskiego programu willi dla kumpli" - napisał w mediach społecznościowych Michał Szczerba europoseł KO, nawiązując do słów prezesa PiS z 2024 r. o potencjalnym kandydacie na premiera, a także do sprawy tzw. willi plus, o której pisaliśmy w TVN24+ >>>
"Z dużej chmury mały kapuśniaczek"
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka zwrócił uwagę, że Czarnek w swoim przemówieniu "zapowiada powrót do węgla, (...) epatuje 'pustymi łbami'", a także "gada bzdury" o SAFE i "chce katastrofy złotego". "Mam szczerą nadzieję, że w imię tej ścieżki uwsteczniania Polski nie każe wyłączyć @mObywatelGOV" - ironizował Gramatyka w swoim wpisie na X.
Wybór Czarnka skomentował również europoseł KO Krzysztof Brejza. "Czyli żadnego pomysłu, żadnego zaskoczenia, z dużej chmury kapuśniaczek" - stwierdził.
"BOB BUDOWNICZY, czyli… Przemysław Czarnek, specjalista od 'WILLI+' kandydatem na premiera z ramienia PiS. A niektórzy Polacy przez moment uwierzyli, że ta konwencja PiS w Krakowie to na serio" - napisał z kolei senator KO Krzysztof Kwiatkowski.
PiS: idziemy po zwycięstwo
Z kolei politycy PiS dzielą się w mediach społecznościowych gratulacjami dla Czarnka. "Premier Przemysław Czarnek. Razem do zwycięstwa, by przywrócić Polsce patriotyczny rząd. Będzie się działo!" - napisał europoseł PiS Tobiasz Bocheński na X. Polityk także był wymieniany wśród potencjalnych kandydatów partii na premiera. Został jednak skreślony z listy kandydatów - ujawniła Arleta Zalewska w "Podcaście politycznym" TVN24+.
"Przemysław Czarnek kandydatem na premiera! To najlepszy wybór! On nas poprowadzi do zwycięstwa w 2027 roku! Tusku, twój czas dobiega końca! Idziemy po zwycięstwo!" - ocenił w mediach społecznościowych poseł PiS Kazimierz Smoliński.
"Gratulacje prof. @CzarnekP - właściwy człowiek na właściwym miejscu! Ruszamy w długą drogę, na końcu której czeka nas zwycięstwo!" - skomentował wiceprezes partii Mariusz Błaszczak.
Opracowała Aleksandra Sapeta /lulu
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Leszek Szymański/PAP