Pożar w zakładzie utylizacji odpadów. Spłonęła hala
Do groźnego pożaru doszło w czwartek w Ciepielówku w gminie Sława. Ogień w zakładzie utylizacji odpadów pojawił się o godzinie 3.38. Do walki z pożarem wyjechało 17 zastępów ratowniczo-gaśniczych z całego regionu.
- Pierwsze zastępy straży pożarnej, które pojawiły się na miejscu, zastały w pełni rozwinięty pożar w głównej hali o powierzchni około trzech tysięcy metrów kwadratowych - poinformował Arkadiusz Kaniak z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie.
Nie doszło do skażenia
Strażacy szybko przystąpili do działań gaśniczych. W miejsce pożaru dotarła również specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Poznania.
- Na miejscu pracował również inspektor ochrony środowiska z racji tego, że zakład zajmował się nie tylko utylizacją padłych zwierząt, ale też odpadami medycznymi i chemicznymi. Nie doszło do skażenia środowiska - woda pożarowa zebrana została w specjalistycznym układzie zamkniętym systemu, który zapobiega przenikaniu odpadów do wód gruntowych - powiedział nam Arkadiusz Kaniak.
Wielogodzinna akcja gaśnicza
Po trwającej cztery godziny akcji ogień udało się opanować. Nikt nie ucierpiał i nie ma zagrożenia chemicznego dla pobliskich mieszkańców. Działania strażaków po ugaszeniu pożaru trwały jeszcze wiele godzin, podczas których 12 zastępów zabezpieczało pogorzelisko.
- Strażacy schładzali rozgrzaną konstrukcję metalowej hali i sprawdzali, czy na terenie pogorzeliska nie ma tlących się elementów. Ostatecznie strażacy zakończyli działania o godzinie 18.04 w czwartek - dodaje Arkadiusz Kaniak.
Akcja gaśnicza strażaków trwała ponad 14 godzin. Przyczyny pożaru nie są znane. Sprawę pod nadzorem prokuratury wyjaśniają policjanci i biegli z zakresu pożarnictwa.