W rowie znaleźli granat moździerzowy. Policja: ktoś go tam podrzucił

Pocisk został znaleziony w przydrożnym rowie
Pocisk został znaleziony w przydrożnym rowie
Źródło: TVN24

- Ktoś musiał znaleźć pocisk i wrzucić go do rowu - przekazują policjanci, którzy we wtorek zostali zaalarmowani, że przy drodze wojewódzkiej 707 w Cielądzu (woj. łódzkie) leży granat moździerzowy. Według policyjnych pirotechników ma on kaliber 81 milimetrów i najpewniej pochodzi z czasów drugiej wojny światowej.

O pocisku policjantów poinformowali pracownicy robót drogowych. Zgłoszenie trafiło do komendy powiatowej w Rawie Mazowieckiej we wtorek około 11:50. - Na miejsce zostali wezwani saperzy - przekazuje młodszy aspirant Agata Krawczyk z rawskiej komendy.

Zanim jednak to nastąpiło, funkcjonariusze pilnowali dostępu do pocisku przez dobę.

- Nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców, ani wyłączania ruchu na pobliskiej drodze. Mundurowi dbali, żeby nikt nie mógł zbliżyć się do niewybuchu - przekazuje Agata Krawczyk.

Ktoś przeniósł pocisk i porzucił w rowie

Policyjni pirotechnicy stwierdzili, że ktoś podrzucił pocisk w rowie. Świadczyć o tym ma fakt, że niewybuch był czysty.

Pocisk został znaleziony w przydrożnym rowie
Pocisk został znaleziony w przydrożnym rowie
Źródło: Policja w Rawie Mazowieckiej

- Z pewnością został wcześniej wydobyty spod ziemi. Ktoś musiał go tam podrzucić - podkreśla Agata Krawczyk.

Czytaj też: Podczas wiosennych porządków znalazła miny przeciwpancerne. "Stanowiły istotne zagrożenie"

To - jak zaznacza policjantka - było bardzo nieodpowiedzialne.

- Pamiętajmy, że bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia nawet do kilkuset metrów. Po znalezieniu niewybuchu należy jak najszybciej zaalarmować służby - mówi mł. asp. Krawczyk.

Podkreśla, że takiego znaleziska nie wolno pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się ono znajduje, dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w szczególności dzieci.

- Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć - mówi policjantka.

Pocisk wywieziony przez saperów

W środę około południa na miejscu pojawili się saperzy z Tomaszowa Mazowieckiego.

- Niewybuch został w bezpieczny sposób wywieziony - podkreśla rzeczniczka rawskiej komendy powiatowej.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: