TVN24 | Kultura i styl

Polar Music Prize 2022. Iggy Pop i Diane Warren odebrali muzyczne wyróżnienia

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
Tomasz-Marcin
Wrona
Źródło:
tvn24.pl

W tym roku z rąk szwedzkiego króla Karola XVI Gustawa Polar Music Prize wyróżnienie otrzymali Iggy Pop oraz przedstawiciele francuskiego zespołu Ensemble intercontemporain. Statuetkę odebrała również - nagrodzona już wcześniej - legenda amerykańskiej piosenki Diane Warren. Polar Music Prize określana jest nieoficjalnie jako muzyczny odpowiednik Nagrody Nobla i jest uznawana za jedną z najbardziej prestiżowych nagród muzycznych na świecie.

Polar Music Prize jako międzynarodowe wyróżnienie muzyczne ufundowane zostało w 1989 roku przez Stiga Andersona - legendarnego menedżera grupy ABBA oraz współzałożyciela wytwórni Polar Music. Nagroda powstała dzięki finansowaniu Królewskiej Szwedzkiej Akademii Muzycznej. W Szwecji określana jest również mianem Nagroda Nobla w dziedzinie muzyki. 

Najczęściej corocznie wyróżnia się dwóch laureatów: jednego w muzyce współczesnej (rozrywkowej) oraz jednego - w muzyce klasycznej (poważnej). Nagroda trafia do konkretnego artysty, instytucji a nawet do przedstawicieli konkretnych państw. Warto przypomnieć, że w 1992 roku pierwszymi uhonorowanymi Polar Music Prize byli Paul McCartney oraz kraje bałtyckie: Estonia, Łotwa i Litwa za wspieranie własnego dziedzictwa muzycznego i formowanie organizacji, chroniących prawa wykonawców, współpracujących z innymi na arenie międzynarodowej.

Polar Music Prize 2022: Iggy Pop i Ensemble intercontemporain

Tegoroczną Polar Music Prize otrzymali Iggy Pop oraz paryski zespół Ensemble intercontemporain. Iggy Pop - określany niejednokrotnie mianem ojca chrzestnego punku - doceniony został za "podejmowanie ryzyka, odkrywanie nowych terytoriów i za bycie wyzwaniem dla publiczności".

- Mniej więcej sto lat temu Ada Osterberg, szwedzka emigrantka w Stanach Zjednoczonych, adoptowała mojego ojca Jamesa. Była pielęgniarką Czerwonego Krzyża i wychowała mojego ojca w czasie Wielkiej Kryzysu. To byli wspaniali ludzie, prawdziwi ludzie - mówił 75-letni legendarny muzyk,  łamiącym się ze wzruszenia głosem. - Nie jestem ani wspaniały, ani prawdziwy. Teraz jestem mitem. Na szczęście muzyka jest formą mitu. Całe piękno rodzi się z wiary w mit. Ale od czasu do czasu, przychodzi moment, w którym musisz być twardy - jak jaja. W taki sposób znalazłem się w miejscu, w którym jestem. Jeśli więc pomyślicie o muzyce, o tej nagrodzie i jeśli mnie zapamiętacie, pomyślcie o jajach - skwitował artysta. 

Iggy Pop urodził się jako James Newell Osterberg jr 21 kwietnia 1947 roku. Jest jednym z najważniejszych pionierów współczesnego punk rocka i nowej fali. Sławę zdobył jako solista i jako lider zespołu The Stooges, z którym związany był w latach 1967-74 oraz w 2003-13. Pop jako artysta solowy nagrał 19 płyt studyjnych.

Drugim tegorocznym laureatem Polar Music Prize został paryski zespół Ensemble intercontemporain. Grupa założona w 1976 roku za cel obrała sobie wykonywanie muzyki młodych, nowych kompozytorów. Jest pierwszą trwale funkcjonującą instytucją tego typu na świecie. Składa się z 31 etatowych solistów i instrumentalistów.

Zespół został nagrodzony za "wkład w rozwój świata muzyki poprzez swój nacisk na kreatywność, innowacyjność oraz wysoką jakość, a także na zaangażowanie się na rzecz młodych muzyków". Ensemble intercontemporain - jak czytamy w uzasadnieniu nagrody - jest "Stradivariusem nowoczesnej muzyki, inspirującym największych kompozytorów naszych czasów do komponowania nowych dzieł". "Dzięki swojej otwartości na nowe technologie i inne obszary sztuki, ten przełomowy zespół stał się niezwykle ważną instytucją, która napędzała rozwój" - dodano. 

Laureaci otrzymują statuetki oraz nagrodę pieniężną w wysokości miliona szwedzkich koron, czyli około 436 tysięcy złotych.

Polar Music Prize - Diane Warren odebrała statuetkę

W 2020 roku, w związku z wybuchem pandemii COVID-19, uroczysty bankiet podczas którego wręczane są nagrody ich laureatom, został odwołany. Wówczas jedną z nagrodzonych była gwiazda amerykańskiej piosenki Diane Warren, jedna z najważniejszych postaci amerykańskiej muzyki pop i country. Wśród osób, dla których pisała piosenki są: Celine Dion, Tina Turner, Whitney Houston, Belinda Carlisle, Cher, Britney Spears, Beyonce, Barbra Streisand, Elton John, Aretha Franklin, TLC, Aaliyah, Christina Aguilera, Roberta Flack, Lady Gaga, Toni Braxton, Faith Hill, Rod Stewart, Sugababes, Aerosmith, Kiss, Ricky Martin, Gloria Estefan, Mariah Carey, Jon Batiste, Paloma Faith, Rita Ora, John Legend oraz Patti LaBelle. Swoje wersje jej piosenek nagrali między innymi Joe Cocker, Mili Vanili, Edwin McCain czy Sara Evans. 

Warren była dotychczas 13-krotnie nominowana do Oscara w kategorii najlepsza piosenka i jest najczęściej nominowaną w tej kategorii bez wygranej. Zdobyła jedną nagrodę Grammy i 14 kolejnych nominacji w różnych kategoriach. Doceniono ją również dwoma Złotymi Globami (w 2011 roku za piosenkę "You Haven't Seen The Last of Me" do filmu "Burleska", wykonywaną przez Cher oraz w 2021 roku za piosenkę "Io Sì (Seen)" do filmu "Życie przed sobą", wykonywaną przez Laurę Pausini).

"Jej piosenki uosabiają rzadką kombinację tego, że łatwo wpadają w ucho, a zarazem są na tyle złożone, że można je słuchać setki razy, a i tak rezonują na słuchacza. Diane Warren jest założycielką Realsongs, najpopularniejszego na świecie wydawnictwa muzycznego, należącego do kobiety" - napisano w laudacji. Poprzez swoją firmę Realsongs Warren kontroluje prawa do wszystkich swoich piosenek.

Nagrodę Warren odebrała teraz. - Zawsze traktuję swoje piosenki jak paszporty. Zabierają mnie - dziecko z Van Nuys w Kalifornii z szalonym marzeniem o pisaniu piosenek - w najróżniejsze miejsca, które mogę sobie jedynie wyobrazić; dzięki głosom najwspanialszych piosenkarzy tej planety, do serc ludzi z całego świata, których nigdy nie poznam, a których w jakiś sposób poruszyły moje piosenki i które w jakiś sposób stały się ścieżkami dźwiękowymi ich żyć; na ceremonie Nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, i do wielu miejsc, o których mogłabym tylko fantazjować. W końcu doprowadziły mnie do tego wieczoru, do tego kraju, do tej prestiżowej nagrody. Nie mogę uwierzyć w to, że moje nazwisko jest teraz wśród tych wspaniałych artystów, którzy dostąpili tego zaszczytu - mówiła Warren w Sztokholmie. 

Zobacz też: Sting z prestiżową nagrodą od króla

Artystka dodała, że pisanie piosenek nadal mobilizuje ją do pracy. - Nigdy, nawet przez minutę nie zdawałam sobie sprawy, jaką jestem szczęściarą. Że mogę napisać piosenkę, dzięki której ktoś lepiej się poczuje, poczuje się zauważony i zrozumiany, dzięki której ktoś poczuje się mniej samotny. Czy to nie jest fajne? Dziękuję za tę nagrodę oraz za niesamowity wieczór, którego nigdy nie zapomnę - podsumowała. 

Autor:Tomasz-Marcin Wrona

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości