Madonna spędziła pod ścianą płaczu pół godziny, otoczona szczelnie przez ochroniarzy. Później wróciła do Tel Awiwu, gdzie we wtorek wystąpi przed tłumem 100 tys. fanów.
To nie koniec "obowiązków" gwiazdy w Izraelu. Podczas wizyty w tym kraju spotka się też z byłą szefową izraelskiego MSZ Cipi Liwni i premierem Benjaminem Netanjahu. Weźmie też udział w sympozjum na temat kabały, wraz z aktorami Ashtonem Kutcherem i Demi Moore.
Świętokradcza Madonna?
Jak zauważa AFP, z punktu widzenia ortodoksyjnego judaizmu, Madonna ociera się o świętokradztwo. Po pierwsze Madonna nie przeszła na judaizm, a nawet gdyby przeszła, to zgodnie z tradycją nie mogłaby zajmować się Kabałą, ponieważ prawo to przysługuje tylko żonatym mężczyznom powyżej 40. roku życia, którzy wcześniej latami studiowali Talmud.
Źródło: PAP, lex.pl