Kinowa "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego podbija serca polskiej publiczności. Film do dystrybucji trafił w środę i od tamtej pory obejrzało go ponad 622 tysiące osób. To jeden z dziesięciu najlepszych wyników otwarcia polskiego filmu po 1989 roku.
- Ponad 50 procent wszystkich biletów sprzedanych w kinach to są bilety sprzedane na "Lalkę". Piszą do nas ludzie - do producenta, do mnie, do aktorów - którzy wyszli do kina po raz pierwszy od 10 lat. (...) Włożyliśmy w ten film całe serce - mówił reżyser Maciej Kawalski w poniedziałkowym programie "Wstajesz i wiesz" TVN24.
"Największa akcja dystrybucyjna" w Polsce ostatnich dekad
Frekwencyjny sukces koprodukcji TVN Warner Bros. Discovery (właściciela między innymi tvn24.pl) to między innymi zasługa "największej akcji dystrybucyjnej" w polskim kinie - jak ją określił producent Radosław Drabik (Gigant Films) w rozmowie z tvn24.pl.
Z danych dystrybutora filmu - firmy Kino Świat - wynika, że "Lalka" trafiła do ponad 600 kin w całym kraju. To bezprecedensowa skala, gdyż żaden inny tytuł w tym roku nie przekroczył 500 kopii.
Dla porównania: w ciągu pierwszych pięciu dni "Lalkę" zobaczyło o około 400 tysięcy osób więcej niż łączna widownia 10 najchętniej oglądanych tytułów w polskich kinach. Ta dziesiątka przyciągnęła ponad 218 tys. osób (dane za 25-27 września).