Mija 40 lat od katastrofy nuklearnej w Czarnobylu. Ten serial "rzuca nas wprost w piekielny chaos"
26 kwietnia 1986 r. w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w ZSRR (dziś na terenie Ukrainy), doszło do ogromnej eksplozji. Uwolniona podczas wybuchu chmura radioaktywna spowodowała skażenie promieniotwórcze na terenie Białorusi, Rosji, Ukrainy i rozprzestrzeniła się po całej Europie, w tym Polsce, Skandynawii, Europie Środkowej i Zachodniej. Była to jedna z najpoważniejszych w historii ludzkości awarii nuklearnych.
Serial HBO "Czarnobyl"
Składający z pięciu odcinków miniserial HBO "Czarnobyl" z 2019 roku przybliża historię wydarzeń sprzed 40 lat. Towarzyszymy bohaterom serialu od momentu poprzedzającego poranną eksplozję aż do chwili, gdy oskarżeni w związku z katastrofą stają przed sądem. W głównych rolach występują Jared Harris, Stellan Skarsgard oraz Emily Watson.
"Czarnobyl" cieszy się uznaniem krytyków, ale też widzów. Zdobył 9,3 na 10 gwiazdek w serwisie filmowym IMDB, a oceniło go ponad milion osób. Serial wyróżniony został szeregiem nagród, w tym dwoma Złotymi Globami i 10 statuetkami Emmy, a ścieżka dźwiękowa autorstwa Hildur Guðnadóttir została nagrodzona Grammy.
"Ten zapierający dech w piersiach serial rzuca nas wprost w piekielny chaos katastrofy nuklearnej" - pisał "The Guardian" wkrótce po premierze serialu. Mistrzowski, oszałamiający, brutalny - te określenia pojawiają się w większości recenzji.
Serial "Czarnobyl" dostępny jest w HBO Max. Inną opowieścią opowiadającą o strachu przed konsekwencjami awarii jest film "Chmury znad Czarnobyla". Przedstawia historię młodej ciężarnej kobiety. W jej rodzinie panuje przekonanie, że po katastrofie nuklearnej w Czarnobylu dzieci urodzą się martwe lub zdeformowane.
Redagował AM
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Materiały prasowe WBD