|

Irvine Welsh, autor "Trainspotting": nie chciałbym, żeby ktokolwiek marnował swój czas na mnie po mojej śmierci

"Irvine Welsh. Rzeczywistość to za mało" reż. Paul Sng
"Irvine Welsh. Rzeczywistość to za mało" reż. Paul Sng
Źródło zdj. gł.: Millennium Docs Against Gravity 2026
Stał się kultowym pisarzem trochę przez przypadek: zaczynał pisać teksty piosenek, które stawały się większymi opowieściami, aż w końcu zgromadził materiał na książkę. Tak powstała powieść "Trainspotting", którą Irvine Welsh zapisał się w historii literatury. W rozmowie z TVN24+ Szkot przekonuje, że wolałby pozostać anonimowy i zapomniany. - Nie chciałbym, żeby ktokolwiek marnował swój czas na mnie po mojej śmierci - przekonuje. Artykuł dostępny w subskrypcji

Irvine Welsh stał się objawieniem szkockiej sceny literackiej w 1993 roku, gdy ukazała się jego debiutancka powieść "Trainspotting". W jego nocie biograficznej w serwisie BBC czytamy, że książka nie dostała się na krótką listę tytułów z szansą na Nagrodę Bookera, ponieważ "obrażała feministyczną wrażliwość" dwóch osób w jury.

Przez kolejne trzy dekady Welsh nie ograniczał się do prozy. Jest również dramatopisarzem, scenarzystą, producentem filmowym, muzykiem oraz DJ-em.

A jak chciałby zostać kiedyś zapamiętany?

Pozostało 91% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak Irvine Welsh rozpoczął swoją karierę literacką.
Jakie znaczenie mają muzyka i sport w życiu pisarza.
W jaki sposób autor postrzega granicę między fikcją a rzeczywistością w swojej twórczości.
Jakie są plany dotyczące nowych adaptacji filmowych i serialowych na podstawie jego książek.
Czytaj także: