Afrika Bambaataa nie żyje. Pionier hip-hopu miał 68 lat

Afrika Bambaataa
Afrika Bambaataa
Źródło zdj. gł.: Des Willie/Redferns/GettyImages
Afrika Bambaataa był jedną z kluczowych postaci dla hip-hopu w latach 70. i 80. XX wieku. Cieniem na jego wizerunku położyły się oskarżenia o wykorzystywanie seksualne i handel ludźmi, którym zaprzeczał - przypominają media.

O śmierci artysty jako pierwszy poinformował portal TMZ. Przekazał, że Afrika Bambaataa zmarł w Pensylwanii w czwartek z powodu komplikacji związanych z chorobą nowotworową. Wiadomość o śmierci muzyka potwierdziło Hip Hop Alliance. Organizacja podkreśliła w oświadczeniu, że Bambaataa przyczynił się do powstania "globalnego ruchu opartego na pokoju, jedności, miłości i dobrej zabawie".

Kim był Afrika Bambaataa?

Bambaataa, którego prawdziwe nazwisko to Lance Taylor, urodził się w nowojorskiej dzielnicy Bronx, jako syn imigrantów z Jamajki i Barbadosu. W 1973 roku współtworzył Universal Zulu Nation, międzynarodową organizację promującą hip-hop. Światową sławę przyniósł mu przebój "Planet Rock" z 1982 roku. Uważa się, że utwór ten wywarł decydujący wpływ na kształtowanie się hip-hopu w latach 80. - pisze BBC.

Jego wizja hip-hopu sprawiła, że dzielnica Bronx stała się "kolebką kultury, która dziś dociera do każdego zakątka świata" - ocenił w oświadczeniu dr Kurtis Blow Walker, dyrektor wykonawczy Hip Hop Alliance.

Bambaataa angażował się też w projekty o charakterze politycznym, nagrywając np. piosenkę przeciwko apartheidowi "Sun City" z 1985 roku.

W późniejszych latach cieniem na jego wizerunku położyły się oskarżenia o wykorzystywanie seksualne i handel ludźmi, do których miało dochodzić w latach 80. i 90., którym muzyk jednak zaprzeczał. W jednym z oświadczeń przekazał, że zarzuty "są bezpodstawne i stanowią tchórzliwą próbę zaszkodzenia jego reputacji i dorobkowi w świecie hip-hopu".

Redagował AM

Źródło: BBC, "Variety", tvn24.pl
Czytaj także: