O problemie mieszkańców Rogówka zrobiło się głośno po kolejnym, tym razem śmiertelnym wypadku, do którego doszło w październiku 2025 roku.
"Kierująca samochodem osobowym marki Audi, 21-letnia kobieta, jadąc w kierunku Torunia, potrąciła mężczyznę, który przekraczał jezdnię poza przejściem dla pieszych. Mimo udzielonej na miejscu pomocy medycznej, 57-letni pieszy zmarł" - informowała wówczas Komenda Miejska Policji w Toruniu.
Prośby mieszkańców o poprawę bezpieczeństwa
Mieszkańcy powiedzieli dość. Ich wcześniejsze apele nie przynosiły efektu, dlatego postanowili wyjść na ulicę. Sprawą zainteresowały się media.
- Z tej drogi korzystają nie tyko mieszkańcy Rogówka, ale też okolicznych wsi. Ani oświetlenia, ani chodnika, ani pobocza, ani przejścia dla pieszych. Nie ma nic. Jak mamy czuć bezpiecznie? Tu giną nasi ludzie, ludzie stąd, nasi znajomi - mówił w rozmowie z tvn24.pl sołtys Rogówka Bogdan Laskowski.
Mieszkańcy wskazywali, że największym problemem jest brak chodnika i przejścia dla pieszych na wysokości przystanku autobusowego w kierunku Torunia. To powoduje, że chcąc do niego dojść, muszą przechodzić przez jezdnię, lawirując między samochodami.
Mieszkańcy od lat interweniowali w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Pisali wnioski, petycje, ale bezskutecznie.
- Miejmy nadzieję, że w końcu drogowcy przychylą się do żądań wszystkich mieszkańców. Na tym odcinku jest bardzo niebezpiecznie. Przejście z jednej na drugą stroną to tak naprawdę walka o życie - mówiła tvn24.pl Jolanta Nikiel, radna gminy Lubicz.
Będzie bezpieczniej
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrada wsłuchała się w apele mieszkańców. Wiadomo już, że do listopada powstanie chodnik po obydwu stronach drogi krajowej numer 15 o długości 1,4 kilometra wraz z przejściem dla pieszych, oświetleniem, zatokami autobusowymi i zjazdami.
"Budowa chodnika poprawi bezpieczeństwo i warunki komunikacyjne na północno-wschodnim wylocie z Torunia w ciągu drogi krajowej numer 15" - poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Zadowolenia nie kryje sołtys Rogówka. - Bardzo się cieszymy. Po wielu latach walki o bezpieczeństwo w końcu udało się - mówi Bogdan Laskowski.