O zdarzeniu poinformowała na swojej stronie Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Trzebini. Z wpisu wynika, że w niedzielę około godziny 13.30 miała miejsce "próba podpalenia drzwi głównych" kościoła.
"Sprawcy nie udało się dostać do wnętrza. Zostały spalone klęczniki w przedsionku kościoła" - czytamy na stronie parafii. Jak podkreślono w komunikacie, prawdopodobnym sprawcą zarejestrowanym przez monitoring jest mężczyzna w wieku około 40-50 lat, ubrany w ciemną kurtkę, białą koszulę i krawat. "Został zarejestrowany, kiedy szybko oddalał się ulicą Kościelną w stronę ulicy Starowiejskiej" - czytamy w oświadczeniu.
W momencie zdarzenia w kościele nie było wiernych.
Policja: mężczyzna oblał klęczniki łatwopalną substancją
Na miejsce przyjechała policja. Jak poinformował tvn24.pl mł. asp. Piotr Fudała, oficer prasowy chrzanowskiej policji, nieznany mężczyzna próbował dostać się do wnętrza świątyni, jednak nie został tam wpuszczony przez kościelnego.
- Po opuszczeniu wejścia połączył ze sobą dwa znajdujące się w przedsionku klęczniki, a następnie je podpalił, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia - powiedział Fudała. Odpowiadając na nasze pytania doprecyzował, że sprawca oblał klęczniki łatwopalną substancją. Dzięki szybkiej reakcji kościelnego, który ugasił ogień, nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru.
Policja poszukuje mężczyzny, którego wizerunek zarejestrował monitoring. "Jeżeli ktoś widział podejrzane osoby kręcące się koło kościoła proszone są o kontakt z komisariatem policji w Trzebini" - zaapelowała w komunikacie Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Trzebini.
Autorka/Autor: Bartłomiej Plewnia /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock