Źródło: Google Earth
Mężczyzna był pacjentem szpitala i w pewnym momencie uciekł z placówki. - Prowadzimy szeroko zakrojone czynności poszukiwawcze, ale nie jest to obława - powiedział oficer prasowy komendy miejskiej policji Piotr Szpiech.
Podkreślił, że uciekinier nie powinien stanowić "bardzo dużego zagrożenia" dla innych osób i że nie miał na sumieniu przestępstwa z "ciężkiego katalogu przestępstw".
Był skazany m.in. za kradzieże z włamaniem, podrabianie dokumentów, niezatrzymanie się do policyjnej kontroli i niespełnienie obowiązku alimentacyjnego.
Jego zdaniem mężczyzna może być nadal obecny w Krakowie, ale mógł też opuścić miasto.
/tok
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Google Maps